Wczesne wspomaganie rozwoju dziecka

Na terenie całej Polski można uzyskać terapeutyczne wsparcie zarówno dla swojej pociechy, jak i samego rodzica. Wszystko w ramach tak zwanego wczesnego wspomagania rozwoju dziecka.

Termin wczesne wspomaganie rozwoju dziecka jest w Polsce mało popularny, choć niezwykle istotny.

– Jest to po prostu pomoc dzieciom niepełnosprawnym. Pomoc, która należy się, jest darmowa, objęta subwencją oświatową, w ilości od 4 do 8 godzin w miesiącu – powiedziała Joanna Rzymyszkiewicz, lider WWRD.

Pomoc ta obejmuje wszystkie dzieci niepełnosprawne. Nie tylko te z niepełnosprawnością intelektualną, ale także z niepełnosprawnością ruchową. Co zatem należy uczynić, aby uzyskać tego typu wsparcie?

– Rodzic musi zwrócić się do swojej pobliskiej poradni psychologiczno-pedagogicznej i tam uzyskać opinię o potrzebie wczesnego wspomagania rozwoju dziecka. Z opinią zwraca się do placówki, która prowadzi wczesne wspomaganie rozwoju dziecka, czyli np. do naszego zespołu i tam po około 2 tygodniach otrzymuje wsparcie w postaci różnych terapii. W zależności od tego, jakie terapie są potrzebne – powiedziała Joanna Rzymyszkiewicz.

I tak np. na problemy z mową konieczna będzie konsultacja z logopedą, na problemy ruchowe proponuje się integrację sensoryczną lub rehabilitację ruchową.

Rezultaty wczesnego wspomagania rozwoju dziecka zależne są nie tylko od terapii i specjalisty, ale także od rodziców, którzy powinni wykazać się dużym zaangażowaniem oraz chęcią współpracy. Im wcześniej rozpoczęta terapia, tym większe szanse na znaczące postępy.

Pomoc placówek, zajmujących się wczesnym wspomaganiem rozwoju dziecka jest kierowana zarówno do najmłodszych, jak i ich rodziców. Dla nich także organizowane są różne warsztaty, zajęcia, dzięki którym rodzic może czynniej zaangażować się w pomoc swemu dziecku.

Jedną z metod, która może być wykorzystywana w procesie wczesnego wspomagania rozwoju dzieci jest metoda Knillów. To jedna z metod stymulacji psycho-ruchowej u najmłodszych.

– Metoda ta składa się z dwóch takich części. Na pierwszą część składa się dotyk i komunikacja. W tej części metody chodzi o to, aby za pośrednictwem dotyku, przy dźwiękach odpowiedniego skonstruowanego podkładu muzycznego nawiązać z dzieckiem kontakt: wzrokowy, słuchowy i dobrą komunikację (jeśli to możliwe werbalną, jeśli nie, chociażby niewerbalną). Natomiast druga część metody składa się z programów aktywności. Są to 4 specjalnie opracowane programy. Ich celem jest także to, aby wyzwolić u dzieci inicjatywę, aktywność, dobry nastrój, żeby poprawić ich społeczne funkcjonowanie – powiedziała dr Agnieszka Nowicka, adiunkt wydziału Pedagogiki, Socjologii i Nauk o Zdrowiu Uniwersytetu Zielonogórskiego.

Metoda Knillów wykorzystywana jest w poradniach psychologiczno-pedagogicznych, w ośrodkach rehabilitacyjnych, a także w ośrodkach leczniczych dla dzieci i młodzieży. Cieszy się bardzo dużym zainteresowaniem, a także sympatią wśród najmłodszych.

We wczesnym wspomaganiu rozwoju dziecka bardzo ważną rolę odgrywa także aktywność fizyczna. Zapewnia ją chociażby program „młodzi sportowcy” – oparty na grach i zabawach sportowych. Rezultaty zajęć są zaskakujące.

– Są ogromne postępy w rozwoju naszych młodych sportowców. Jest większa dyscyplina na zajęciach. Dzieci siadają na swoich znacznikach. Wiedzą kiedy mają rozpocząć swój tor przeszkód, kiedy jest początek, kiedy jest koniec, rywalizują, ale też współpracują – powiedziała Katarzyna Jakimowska, lider WWRD, koordynator programu „młodzi sportowcy”.

Wszystkie te metody wykorzystywane we wczesnym wspomaganiu dziecka są rzeczywiście skuteczne. Potwierdzają to sami rodzice.

 – Mamy jasno powiedziane co robić, jak możemy zadać każde pytanie, jesteśmy prowadzeni za rączkę w sposób czytelny i zrozumiały dla nas – powiedziała Barbara Skworzec, mama Huberta, który korzysta z programu WWRD.

Dlatego warto jak najwcześniej zgłosić się ze swoim dzieckiem do poradni psychologiczno-pedagogicznej by uzyskać informacje na temat wczesnego wspomagania rozwoju dziecka.

TV Trwam News

drukuj