fot. flickr.com

Warszawa: udaremniono zamach na jednostkę policji

Udaremniono próbę zamachu na jednostkę  policji w stolicy. Funkcjonariusze zatrzymali trzy osoby. Mężczyźni umieścili materiały wybuchowe pod dwoma radiowozami przy komisariacie Warszawa – Włochy.  

– Nad ranem w nocy z niedzieli na poniedziałek policjanci w trakcie obserwacji zwrócili uwagę na osoby, które najpierw pojedynczo zaczęły się „kręcić” w pobliży tego obiektu, rozglądały się, sprawdzały teren. Po chwili stamtąd się oddaliły. Minął pewien czas, wróciły z powrotem, jedna z tych osób pozostała na czatach, na obserwacji, sprawdzała czy dookoła nic się nie dzieje, czy nic im nie zagraża. Dwie pozostałe, po minięciu budynku, zbliżyły się do samochodów, schyliły się i zaczęły pod tymi samochodami montować jakieś pakunki. Policjanci wkroczyli wtedy do akcji. Trzy osoby próbowały uciekać, zostały bardzo szybko obezwładnione. Równie szybko ustaliliśmy, że pod samochodami pozostawione zostały ładunki – mówił rzecznik prasowy stołecznej policji Mariusz Mrozek.

Wszyscy mężczyźni usłyszeli już zarzuty nielegalnego posiadania materiałów o charakterze wybuchowym i umieszczenia ich pod samochodami policji. Nie przyznali się do winy. Policja na razie nie zna motywów ich działania.

Rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Michał Dziekański poinformował, że próbna detonacja ładunków potwierdziła ich skuteczność.

– Te ładunki były zdolne do tego, żeby te radiowozy rzeczywiście zniszczyć. W tej sprawie zostanie powołany biegły, który ustali dokładnie jaki był charakter tego materiału wybuchowego. Na razie oceniamy, że jest to ciecz o charakterze łatwopalnym. Został on zdetonowany przez biegłego, oczywiście nie w całości tylko pewna cześć, żeby zobaczyć czy to było realne zagrożenie i to się potwierdziło – powiedział prok. Michał Dziekański.

Mężczyźni  w wieku 17, 31 i 35 lat zostali aresztowani na okres trzech miesięcy. Grozi im do 8 lat więzienia.

RIRM

drukuj