fot. flickr.com

Ustawa podnosząca wydatki obronne trafiła do prezydenta

Ustawa podnosząca wydatki na armię trafi na biurko prezydenta Bronisława Komorowskiego – zdecydował Sejm. Nowelizacja ustawy o przebudowie i modernizacji technicznej oraz finansowaniu sił zbrojnych zakłada przeznaczanie na obronność co najmniej 2 proc. PKB od przyszłego roku.

Politycy PiS-u od dawna podkreślają, że należy zwiększyć środki na obronę kraju. Podczas konwencji programowej w Katowicach zaproponowali, aby wskaźnik wydatków wyniósł 2,5 proc. PKB.

Poseł PiS Michał Jach z sejmowej Komisji Obrony Narodowej zwraca uwagę, że w regulacjach nie ma mowy o zakazie zwiększenia wydatków na zbrojenia.

Przepisy nie zabraniają zwiększania wydatków na zbrojenia. Polskie prawo określa tylko dolną granicę. To wszystko zależy od woli politycznej. Myślę, że w naszej partii, o ile będziemy rządzić, będzie wola polityczna, aby wydawać na siły zbrojne więcej niż do tej pory robiła to Platforma Obywatelska. Oczywiście będzie to zależało też od budżetu, ale będziemy szukać maksymalnych możliwości – podkreśla poseł Michał Jach.

Obecnie wskaźnik wydatków na wojsko wynosi 1,95 proc. PKB. Ubiegłoroczny budżet obronny wyniósł ok. 32 mld zł. MON szacuje, że po nowelizacji wzrośnie o 1 mld zł rocznie.

Zwiększenie środków na ten cel to wypełnienie zobowiązań z ubiegłorocznego szczytu NATO w Newport. Sojusznicy zadeklarowali wtedy, że państwa, które wydają na obronność mniej, osiągną poziom 2 proc. PKB w ciągu 10 lat.

RIRM

drukuj