U. Rusecka: PO nie może odnaleźć miejsca w polityce

Politycy Prawa i Sprawiedliwości krytycznie oceniają pomysł Platformy Obywatelskiej dotyczący likwidacji Instytutu Pamięci Narodowej oraz Centralnego Biura Antykorupcyjnego.

Takie rozwiązanie przestawił podczas konwencji Platformy Obywatelskiej lider tej partii Grzegorz Schetyna.

Politycy największej partii opozycyjnej przestawili plan, który mieliby zrealizować po wygranych wyborach.

W ocenie szefa Platformy, IPN i CBA powinny zostać zlikwidowane, ponieważ pod pozorem służenia szczytnym celom – służą interesowi jednej partii i stały się ośrodkami zatruwania życia publicznego.

„Badanie historii nie może służyć manipulowaniu faktami” – powiedział Grzegorz Schetyna.

Poseł Prawa i Sprawiedliwości Urszula Rusecka podkreśla, że PO nie może odnaleźć swojego miejsca na scenie politycznej. Parlamentarzystka zwraca uwagę, że nie jest to pierwszy pomysł dotyczący likwidacji Instytutu Pamięci Narodowej.

– Przypomnę, że w 2012 roku, na wniosek SLD, już były próby – bo to nie jest nic nowego – były próby likwidacji IPN-u. Wówczas Platforma Obywatelska sprzeciwiła się temu. Skąd nagle ten skręt? Myślę, że tutaj Grzegorz Schetyna, w zależności od tego, jaka jest dana sytuacja i co przynosi dzień, albo skręca na prawo, albo na lewo, i tak naprawdę chyba nie widzi swojego miejsca jako opozycja – zaznacza Urszula Rusecka.

Podczas konwencji  w Gdańsku Grzegorz Schetyna zapowiedział także zapisanie dotychczasowych przepisów aborcyjnych w Konstytucji i reformę Programu „Rodzina 500 Plus” tak, aby objął wszystkie dzieci. Ponadto Platforma chce stworzyć „zespół ds. zbadania przypadków manipulowania przyczynami katastrofy smoleńskiej”.

RIRM

drukuj