fot. PAP/Grzegorz Michałowski

Tzw. pigułka „dzień po” od dziś wyłącznie na receptę

W życie weszły dziś przepisy ustawy dotyczące terapii ratunkowej i tzw. antykoncepcji awaryjnej. Oznacza to, że hormonalne środki antykoncepcyjne, a wśród nich tzw. pigułka „dzień po” EllaOne będą dostępne jedynie na receptę.

Od 2015 r. osoby powyżej 15. roku życia mogły kupić preparat bez konieczności wizyty u lekarza. Wprowadzenie nowych rozwiązań Ministerstwo Zdrowia uzasadniało względami medycznymi i przekonywało, że pigułki tego typu są nadużywane, a ich stosowanie może mieć poważne skutki uboczne.

Małgorzata Owczarska z Konfederacji Kobiet RP podkreśliła, że ograniczenie dostępu do tego typu środków, to dobra decyzja, ale powinno się je objąć całkowitym zakazem.

– Musimy mieć świadomość, że obecny stan rzeczy uniemożliwia niekontrolowany i niebezpieczny dostęp młodych dziewcząt do tej pigułki, ale to nie jest sytuacja, która powinna nas satysfakcjonować. W naszym prawie jest zapisane, że życie człowieka podlega ochronie prawnej i są zaledwie trzy wyjątki, które dają możliwość dokonywania tzw. aborcji. Stosowanie EllaOne nie wyczerpuje przesłanek – nawet tych ustawowych – które upoważniałyby kogokolwiek do zabijania drugiego człowieka. Jako środek wczesnoporonny ta pigułka powinna zostać zupełnie wycofana – zaznacza Małgorzata Owczarska. 

Ustawa wprowadza też ratunkowy dostęp do technologii lekowych. Zgodnie z nowymi przepisami, minister zdrowia będzie mógł wydać indywidualną zgodę na pokrycie kosztu leku, jeżeli jest to niezbędne dla ratowania życia lub zdrowia pacjenta i uzasadnione wskazaniami medycznymi. Taka zgoda będzie jednak wydawana wyłącznie dla leku, który jest dopuszczony do obrotu w Polsce i dostępny na rynku.

Na nowelizacji skorzystają ciężko chorzy pacjenci, potrzebujący leku lub technologii medycznej, które nie są finansowane ze środków publicznych.

RIRM

drukuj