fot. flickr.com

[TYLKO U NAS] Sz. Topa o decyzji niemieckiego TS ws. użycia sformułowanie „polskie obozy zagłady” przez ZDF: To niebezpieczny precedens

To niebezpieczny precedens – powiedział w rozmowie z Redakcją Informacyjną Radia Maryja radca prawny Szymon Topa. Adwokat odniósł się w ten sposób do decyzji Federalnego Trybunału Sprawiedliwości w Karlsruhe ws. użycia kłamliwego sformułowania „polskie obozy zagłady” przez ZDF. 

Niemieccy sędziowie stwierdzili, że wyrok polskiego sądu ws. użycia kłamliwego sformułowania „polskie obozy zagłady” przez ZDF nie obowiązuje w RFN. W ocenie sądu zza Odry, orzeczenie nie może być egzekwowane, bo naruszyłoby to prawo wolności opinii oraz mediów.

Radca prawny Szymon Topa z kancelarii, która reprezentuje b. więźnia Auschwitz Karola Tenderę, zauważa, że Niemiecki Federalny Sąd wysłał sygnał do innych sądów powszechnych, aby nie uznawały pochopnie polskich wyroków.

– Niemieckie sądy powszechne pierwszej i drugiej instancji nie widziały przeszkód, żeby wykonać wyroku, tylko Federalny (Trybunał Sprawiedliwości – red.) się z tym nie zgodził. Czy jest to wyraz realizacji przez sędziów niemieckich polityki historycznej Niemiec? Tego nie wiem. Na pewno nie potrafię wytłumaczyć tej decyzji przesłankami merytorycznymi i prawnymi ze względu na to, że rozmawialiśmy z prawnikami, profesorami, którzy znają prawo niemieckie i nie było podstaw do tego – w naszej ocenie – żeby zastosować klauzule porządku publicznego – mówi Szymon Topa.

Pełnomocnicy Karola Tendery rozważają teraz złożenie skargi do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Adwokaci zwróci się też do Sądu Najwyższego, by ten zadał pytania prejudycjalne Trybunałowi Sprawiedliwości Unii Europejskiej ws. wyegzekwowania w Niemczech polskiego wyroku.

ZDF użyła na swoim portalu kłamliwego określenia „polskie obozy zagłady” Majdanek i Auschwitz. Karol Tendera domagał się przeprosin i sądowego zakazu posługiwania się tego typu określeniami. ZDF zamieściła przeprosiny, ale nie w niewystarczającej formie.

RIRM

drukuj