fot. Tomasz Strąg

[TYLKO U NAS] M. Wójcik: Minister Zbigniew Ziobro wydał wojnę tym, którzy trują młodzież i dzieci. Zostały przecięte interesy bandytów

Minister Zbigniew Ziobro wydał wojnę tym wszystkim, którzy trują młodzież i dzieci. Tego typu ataki na najważniejszych polityków w Polsce pokazują, że idziemy dobrą drogą. Zostały przecięte interesy, krocie, które miały trafiać do kieszeni bandytów – mówił Michał Wójcik, wiceminister sprawiedliwości, podczas czwartkowych „Aktualności dnia” w Radiu Maryja. Polityk odniósł się do informacji o zleceniu zabójstwa Prokuratora Generalnego Zbigniewa Ziobry.

Handlarz dopalaczami Jan S. zlecił zabójstwo ministra sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego Zbigniewa Ziobry. Jan S. – jak napisała „Rzeczpospolita” – oferował zabójcy 100 tys. zł. Wśród sposobów, jakie wskazał, były m.in. podanie trucizny czy podłożenie bomby. Boss branży dopalaczowej wskazywał, że minister Ziobro i przepisy, które wprowadził, przeszkadzają mu w prowadzeniu nielegalnego biznesu. [czytaj więcej] Toczy się śledztwo w tej sprawie.

– Potwierdzono, że jedna z osób podczas jednego z postępowań zeznała, iż rzeczywiście jest zlecenie zabójstwa na jednego z najważniejszych polskich polityków. Odnosił się do tego dziś sam minister Ziobro, który poinformował, że to oznacza, iż państwo działa, my się nie cofniemy, oznacza przecięcie interesów półświatka, który zarabiał wielkie pieniądze wykorzystując różnego rodzaju luki. Kwestia dopalaczy to jeden z takich obszarów, gdzie pan minister Zbigniew Ziobro wydał bezwzględną walkę. To właśnie jego polecenie spowodowało, że wszystkie wydziały zamiejscowe ds. przestępczości zorganizowanej i korupcji Prokuratury Krajowej – najwyższy szczebel prokuratorów i śledczych – został zaangażowany, żeby zwalczać tego typu przestępczość – zaznaczył wiceminister.

Polityk przypomniał jedną z sytuacji związanych z procederem handlowania dopalaczami. Kilka miesięcy temu w Łodzi wydział zamiejscowy prokuratury krajowej informował o postępowaniach, które dotyczyły ponad 100 osób.

– Chodziło o zażycie dopalaczy, w wyniku czego 15 osób zmarło. Wówczas w stosunku do 8 osób zastosowano tymczasowe aresztowanie. W grę wchodziły wielkie pieniądze, m.in. zabezpieczenia majątkowe na kwoty powyżej 8 mln zł. Sprzedaż odbywała się w całej Polsce, także przez sklepy internetowe – powiedział.

Michał Wójcik zwrócił uwagę, iż dopalacze działają 7-krotnie mocniej niż heroina.

– Nawet jednorazowe zażycie dopalaczy może spowodować śmierć człowieka. Powodują podniesienie ciśnienia tętniczego krwi, zaburzenia rytmu serca, szczękościsk. To są substancje nazywane narkotykami projektowanymi – bardzo niebezpieczne zwłaszcza dla młodzieży i dzieci. Właśnie pan minister Zbigniew Ziobro wydał wojnę tym wszystkim, którzy trują młodzież, dzieci, przez których jest masa nieszczęścia, oczywiście przez osoby, które zarabiają krocie na tego typu procederze. Te wydarzenia spowodowały, że zmieniono przepisy i na dzisiaj dopalacze są traktowane jak narkotyki. W taki sam sposób prowadzona jest walka, a więc grożą bardzo surowe sankcje (…). Trzeba zwalczać ten proceder także w internecie, to nie jest prosta walka, ale dzisiaj widzimy ten skutek w postaci tego, że jeden z bossów mafii narkotykowej był gotowy podżegać do zabójstwa ministra sprawiedliwości, rzecz zupełnie nieprawdopodobna (…). Tego typu ataki na najważniejszych polityków w Polsce pokazują, że idziemy dobrą drogą. Zostały przecięte interesy, krocie, które miały trafiać do kieszeni bandytów – podkreślił gość Radia Maryja.

Cała rozmowa z wiceministrem sprawiedliwości Michałem Wójcikiem dostępna jest [tutaj].

RIRM

drukuj