fot. tv trwam

[TYLKO U NAS] M. Horała: Każdy rząd chce mieć przecież pieniądze w budżecie, a co roku znikało ok. 30 mld zł

Dlaczego co roku znikało około 30 mld złotych? Przecież to się nie tłumaczy nawet w polityczny sposób. Każdy rząd chce mieć przecież pieniądze w budżecie – powiedział w „Polskim punkcie widzenia” na antenie Telewizji Trwam przewodniczący komisji śledczej ds. wyłudzeń podatku VAT poseł PiS Marcin Horała. Odniósł się w ten sposób do działań komisji ds. wyłudzeń VAT, która rozpoczęła przesłuchania prokuratorów generalnych.

Komisja śledcza ds. wyłudzeń podatku VAT rozpoczęła przesłuchania byłych prokuratorów generalnych z lat 2007-2015. To właśnie przestępstwa z tego okresu zamierza zbadać komisja. Prokuratura zakończyła w tym czasie postawieniem zarzutów ponad 800 śledztw.

– Prokuratura działała, ale nieskutecznie. To taki piłkarz, który dużo biega po boisku, ale nie strzela goli. Wtedy za tamte przestępstwa groziła kara roku lub dwóch w zawieszeniu albo grzywna. Prokuratura stawiała zarzuty, sąd skazywał, a grupa, która wyłudziła 50 mln złotych działała dalej. Luka VAT rosła lub nie malała i pomimo 800 postępowań ona nie malała – podkreślił poseł PiS.

Niskie wyroki nie okazywały się nawet skutecznym straszakiem dla działających grup przestępczych. Sądy nie wydawały wyroków adekwatnych do popełnionych przestępstw, a kolejni prokuratorzy generalni zdawali się nie zauważać sytuacji.

– Co mógł zrobić prokurator generalny? Nie mógł polecić konkretnych czynności procesowych, ale powinien wpływać na nich, żeby dążyli do uzyskania orzeczeń Sądu Najwyższego idących w innym kierunku. Przede wszystkim powinni zainicjować zmiany legislacyjne, czyli wprowadzenie do prawa konkretne przestępstwo dotyczące fałszowania faktury VAT – zaznaczył Marcin Horała.

Z prokuraturą współpracowało Ministerstwo Finansów. Zawarto porozumienie w sprawie pozbawienia korzyści majątkowych tych, którzy wyłudzali VAT.

– Ten raport to połowa 2014 roku, więc co najmniej pięć lat za późno. Było to na swój sposób cenne. Jeżeli prokuratorzy stosowaliby się do tych wytycznych, to sytuacja byłaby nieco lepsza. Jednak z kilkudziesięciu działań, jakie należało podjąć, nie to było najważniejsze, a było wiadomo, jakie działania podejmować. Już w 2007 roku zajmowała się tym Izba Lordów w Wielkiej Brytanii i można było się na tym wzorować – wyjaśnił przewodniczący komisji.

Zadaniem komisji sejmowej jest wyjaśnienie tego, dlaczego dochodziło do tego typu przestępstw.

– Dlaczego co roku znikało około 30 mld złotych? Przecież to się nie tłumaczy nawet w polityczny sposób. Każdy rząd chce mieć przecież pieniądze w budżecie. Można uruchomić jakieś inwestycje, programy socjalne, uzyskać większą popularność wśród obywateli – wskazał Marcin Horała.

RIRM

drukuj