[TYLKO U NAS] Ks. prof. P. Bortkiewicz: Spór o człowieka trwa pomimo upadku marksizmu

Wytworzyła się antykultura, w ramach której troszczymy się o tzw. prawo do zabijania, o mniejszości i orientacje seksualne, a nie troszczymy się o sprawy fundamentalne jak prawo do życia, miłość czy małżeństwo – mówił na antenie Radia Maryja w poniedziałkowych „Aktualnościach dnia” ks. prof. Paweł Bortkiewicz, etyk oraz wykładowca WSKSiM w Toruniu.

Ks. prof. Paweł Bortkiewicz poruszył temat rewolucji antropologicznej. Wskazał, że „wytworzyła się pewna antykultura, w ramach której troszczymy się o tzw. prawo do zabijania”.

– Dbamy o tzw. prawo do zmiany płci, o różnego rodzaju mniejszości i orientacje seksualne, troszczymy się o zwierzęta, komary i homary, o uchodźców i najeźdźców, natomiast nie troszczymy się absolutnie o sprawy tak fundamentalne jak prawo do życia, miłość, małżeństwo, rodzina czy autorytet – akcentował.

Zauważył, że np. prezydent miasta, który bierze udział w paradzie gejów, „jest dość powszechnie akceptowany, a na pewno nie jest potępiany ani przez opinię publiczną, ani przez media”.

Prezydent miasta, który urządza wybory mistera transseksualizmu (…) jest honorowany i ma szansę na reelekcję itd. Instytucje państwowe i polityczne wspierają różnego rodzaju (…) wydarzenia, które trudno nazwać sztuką, wydarzenia, które są po prostu czymś jednoznacznie skandalicznym, a politycy, którzy wypowiadają się za takimi obscenicznymi zjawiskami, są oczywiście politykami, których się ceni i szanuje w przestrzeni publicznej – powiedział gość Radia Maryja.

– Natomiast każdy głos, który ma charakter zdroworozsądkowy, wyrażający poparcie dla wartości i dla tradycyjnej kultury, w której cenna jest wartość życia ludzkiego, godność człowieka, miłość, wierność, małżeństwo, rodzina, autorytet, to w tym kontekście, w tym zwariowanym, postawionym na głowie świecie, który jest światem antyludzkim i antyracjonalnym, jest to (…) faktycznie czymś osobliwym, ale to nie jest nasz świat – kontynuował.

 Ks. prof. Paweł Bortkiewicz zaznaczył, że nikt nie ukrywa, iż „marksizm przenika naszą rzeczywistość”.

– Nie ukrywa tego Unia Europejska, która wyrzuca do kosza na śmieci Roberta Schumana, Konrada Adenauera i Alcide’a De Gasperiego, a wyciągają ze śmietnika Altiero Spinelliego. (…) Nie przeczy temu współczesny system edukacji seksualnej, który przecież odwołuje się w gruncie rzeczy do poglądów rewolucji seksualnej Wilhelma Reicha, który był marksistą. (…) Wpływ marksizmu jest zatrważający – ocenił.

Etyk zwrócił uwagę, że w czasie, kiedy w 1968 r. zaczęto manifestować antykulturę,  „otrzymaliśmy osobę i czyn Karola Wojtyły”. W tym roku także Emanuel Levinas opublikował swój esej, który stał się podstawą jego książki z zakresu antropologii prospołecznej – dodał.

– Mamy więc w nurcie intelektualnym propozycje pewnej przeciwwagi. Ważne jest to, żebyśmy byli świadomi, co się wokół nas dzieje. Wraz z upadkiem PRL i PZPR nie zmieniło się aż tak wiele w naszej świadomości. Muszę przypomnieć słowa Jana Pawła II, kiedy w Krakowie mówił: „Spór o człowieka w Polsce trwa, a nawet w pewnym sensie się nasilił”. To są słowa tak niezbywalnie aktualne i przerażające jest to, że my sobie nie zdajemy z tego sprawy. Ten spór o człowieka trwa, pomimo upadku marksizmu – mówił ks. prof. Paweł Bortkiewicz.

Całą rozmowę z ks. prof. Pawłem Bortkiewiczem w poniedziałkowych „Aktualnościach dniach” można odsłuchać  [tutaj].

RIRM

drukuj