fot. tv trwam

[TYLKO U NAS] J. Sasin: Ci, którzy nie zagłosowali na Patryka Jakiego, popełnili błąd

Gdyby Patryk Jaki wygrał, byłby gwarantem, że w strefie kultury nie byłoby żadnych ekscesów. Dzisiaj decyduje o wszystkim człowiek, który wspiera środowiska homoseksualne – powiedział w „Polskim punkcie widzenia” na antenie Telewizji Trwam poseł PiS, szef Komitetu Stałego rady Ministrów Jacek Sasin. Odniósł się w ten sposób do wyników wyborów samorządowych.

Wciąż nie milkną echa wyborów samorządowych. Najwięcej, spośród pojedynków w dużych miastach, mówi się o porażce Patryka Jakiego z Rafałem Trzaskowskim.

– To incydent na tle tych wyborów. Nie mieliśmy złudzeń co do tego, kto jest faworytem tych wyborów. Wielkie miasta to nie miejsca, w których PiS wygrywa. Nawet w kontekście europejskim wielkie miasta są znacznie bardziej liberalne. Myślę, że Patryk Jaki robił wiele, by pozyskać elektorat. Na pewno nie udało się otrzymać głosów od elektoratu liberalnego – podkreślił poseł PiS.

Swoją szeroką kampanią, poza brakiem uzyskania poparcia ze strony mieszkańców o liberalnych poglądach, mógł też zniechęcić tych o poglądach bardziej prawicowych. Na kandydata na wiceprezydenta wyznaczył bowiem Piotra Guziała, który słynie z lewicowych poglądów.

– Patryk Jaki musiał odpowiedzieć sobie na pytanie, czy sami mieszkańcy Warszawy o poglądach prawicowych dadzą gwarancję wygranej w wyborach. Odpowiedział sobie na to, że nie. Więc musiał dotrzeć do szerszego grona wyborców. Jeśli ktoś z tego grona na niego nie zagłosował, to popełnił błąd. Efekt tego braku oddania głosu jest dzisiaj bardzo zły – zaznaczył Jacek Sasin.

W przedwyborczej kampanii Patryk Jaki oświadczył, że Piotr Guział będzie odpowiedzialny m.in. za finanse w kulturze.

– To jednak prezydent o wszystkim decyduje. Wiceprezydent jest tylko urzędnikiem. Gdyby Patryk Jaki wygrał, byłby gwarantem, że w strefie kultury nie byłoby żadnych ekscesów. Dzisiaj decyduje o wszystkim człowiek, który wspiera środowiska homoseksualne – powiedział minister.

– Gdyby prezydentem został Patryk Jaki, nie byłoby wprowadzania tego samego ani wolniej, ani szybciej. Traktuję to jako element taktyki wyborczej, która musi występować. Ona się nie sprawdziła. Być może to była misja nie do wykonania – dodał.

W skali całego kraju to jednak PiS otrzymało najlepszy wynik.

– Liczby są oczywiste. PiS zdobył, według sondażu ok. 33 proc. Będziemy rządzić w sześciu sejmikach. Nie wykluczam, że będziemy współrządzić w innych. Po ostatnich wyborach rządziliśmy tylko w jednym sejmiku – podkreślił Jacek Sasin.

– Mimo gorszego wyniku w Warszawie, wygraliśmy w skali całego Mazowsza – wskazał.

Minister liczy na jeszcze lepszy wynik w wyborach parlamentarnych.

– Kiedy spojrzymy z perspektywy historii, PiS w wyborach parlamentarnych otrzymywało zawsze mniej więcej 10 punktów procentowych więcej niż w wyborach samorządowych, co jest znakomitym prognostykiem na przyszłość – zaznaczył Jacek Sasin.

RIRM

drukuj