PAP/EPA

Włochy: trwa kryzys migracyjny

Do Włoch przybywa coraz więcej migrantów. Tamtejsze Ministerstwo Spraw Zagranicznych zwraca uwagę na duże ryzyko sanitarne w związku z nową falą migracyjną.

Od kilku tygodni do Włoch masowo napływają migranci. Sytuacja dotyczy przede wszystkim wyspy Lampedusa. Włoski minister spraw zagranicznych Luigi Di Maio zauważył, że ryzyko nowej fali migracyjnej jest bardzo duże, a Włochy nie mogą sobie na to pozwolić. Powodem jest przede wszystkim sytuacja związana z pandemią w kraju.

– Nasz kraj jest w szczególnym momencie, zagrożenie sanitarne nie zmalało, nie możemy obniżyć czujności, skoro widzimy takie sceny, jak w Porto Empedocle czy w Caltanissetta – zwrócił uwagę włoski minister.

Sceny ucieczek z ośrodków odbywania kwarantanny. Takie sytuacje powodują wzrost zagrożenia rozprzestrzeniania się koronawirusa w całych Włoszech. Luigi Di Maio zwrócił uwagę, że migranci, którzy nie mają prawa do azylu, muszą być odsyłani do swoich krajów w trybie przyspieszonym. Dotyczy to przede wszystkich imigrantów z Tunezji.

– Bardzo ważne jest to, by odsyłanie do domu odbywało się w takim rytmie, w jakim napływ migrantów – powiedział.

Dlatego powinno się to odbywać nie tylko samolotami, ale również statkami – podkreślił szef włoskiego MSZ. Na pokład statku może wejść nawet do 400 osób.

TV Trwam News

drukuj