fot. wikipedia

Trudna sytuacja humanitarna w Sudanie Południowym

Blisko 280 tysięcy dzieci w Sudanie Południowym jest poważnie niedożywionych, a ponad 40 proc. społeczeństwa potrzebuje pilnej pomocy żywnościowej. O natychmiastową pomoc dla mieszkańców tego kraju apeluje Ojciec Święty Franciszek oraz wiele międzynarodowych organizacji.

Sudan Południowy jest najmłodszym państwem świata. Istnieje od 2011 roku. Trudna sytuacja w tym kraju, to efekt konfliktów wewnętrznych oraz blisko 50 letniej wojny domowej. Kryzys odczuwają przede wszystkim najubożsi, którzy często skazani są na śmierć głodową i bezdomność.

Wielu rodziców porzuca swoje dzieci, ponieważ nie są w stanie ich wyżywić. Wiele z nich cierpi z powodu skrajnego wyczerpania, wygłodzenia i ciężkich chorób. W ubiegłym roku susza oraz ciągłe przesiedlenia i migracje uniemożliwiły wielu ludziom zebranie plonów.

– Kraj wyniszczony tak długoletnią wojną nigdy nie odbudował swojej infrastruktury. Wiele gospodarstw domowych – jeżeli o takich można mówić – nie posiada dostępu do wody bieżącej. Znaczna część populacji nie ma w ogóle dostępu do wody bieżącej – powiedział ks. Jacek Zdzieborski SDB, dyrektor Salezjańskiego Ośrodka Misyjnego.

20 lutego World Food Program i inne agencje ONZ ogłosiły stan klęski głodu w niektórych regionach Sudanu Południowego.  Apel w tej sprawie wydał Caritas Internationalis, a także biskupi katoliccy z Południowego Sudanu. W odpowiedzi na apele Caritas Polska uruchomiła zbiórkę na pomoc dla mieszkańców Sudanu.

TV Trwam News/RIRM

 

drukuj