fot. pl.wikipedia.org

Syria: Wspierane przez USA siły weszły do Starego Miasta w Ar-Rakce

Wspierane przez USA oddziały Syryjskich Sił Demokratycznych weszły do Starego Miasta w Ar-Rakce, kontrolowanego przez tzw. Państwo Islamskie. Dowodzona przez USA koalicja podała w poniedziałek, że robili wyłom w historycznym murze wokół Starego Miasta.

Chodzi o dwie 25-metrowe części muru Rafika – podała koalicja.

Arabsko-kurdyjski sojusz Syryjskich Sił Demokratycznych (SDF) wszedł do Rakki, bastionu tzw. Państwa Islamskiego w Syrii, 6 czerwca i w krótkim czasie zajął kilka dzielnic na wschodzie i zachodzie miasta. W miarę jak zbliżali się do centrum, kurdyjscy bojownicy napotykali jednak na silny opór ze strony dżihadystów.

W niedzielę kurdyjskie oddziały po raz pierwszy weszły do Rakki od południa, pokonując Eufrat, i znalazły się w nowej części miasta.

Podczas walk obok otaczającego Stare Miasto historycznego muru z VIII wieku SDF spotkały się z silnym oporem bojowników tzw. Państwa Islamskiego (IS), którzy wykorzystywali mur jako pozycje obronne i w pobliżu podłożyli miny i inne materiały wybuchowe.

 – Uderzenia w dwie niewielkie części muru umożliwiły siłom kolacji i sprzymierzonym oddziałom wejście do Starego Miasto  – podało dowództwo sił amerykańskich na Bliskim Wschodzie. Dzięki temu „ocalono życie członków SDF i cywilów”.

Te uderzania pozwoliły na „zachowanie integralności największej części muru”, który ma długość 2,5 km – dodano.

Według koalicji położonej na północy Syrii Rakki broni ok. 2,5 tys. dżihadystów.

IS zajęło Rakkę w 2014 roku i przekształciło miasto w swoją stolicę w Syrii. W Rakce dżihadyści dokonywali swych największych okrucieństw, m.in. publicznego ścinania wrogów. Miasto jest też centrum planowania zamachów IS za granicą.

Od początku walk o Rakkę ONZ wyraża zaniepokojenie losem cywilów uwięzionych w mieście. Według szacunków ONZ może chodzić o ok. 100 tys. ludzi.

W Ar-Rakce sojusz SDF jest wspierany z powietrza przez międzynarodową koalicję. Poza Ar-Rakką IS kontroluje większość gęsto zaludnionej syryjskiej doliny Eufratu.

PAP/RIRM

drukuj