fot. flickr.com

MSZ Syrii odrzuca propozycję wysłannika ONZ w sprawie Aleppo

Przebywający z wizytą w Damaszku wysłannik ONZ do Syrii Staffan de Mistura zaproponował w niedzielę, aby we wschodniej części Aleppo powołać autonomiczną administrację – powiedział minister spraw zagranicznych Syrii Walid el-Mualim. Pomysł został odrzucony.

Jak oświadczył szef syryjskiej dyplomacji, przyjęcie tej propozycji byłoby równoznaczne z „naruszeniem suwerenności” kraju.

„Ta propozycja została całkowicie odrzucona. Syria nie zgadza się na to, by pozostawić 275 tys. ludzi we wschodnim Aleppo w charakterze zakładników 6 tys. rebeliantów” – podkreślił Walid elMualim na konferencji prasowej po spotkaniu z przedstawicielem ONZ.

Wcześniej w tym tygodniu minister spraw zagranicznych Syrii ostrzegał, że syryjski rząd odniesie „pyrrusowe zwycięstwo” w Aleppo, jeśli nie osiągnie politycznego porozumienia z opozycją. Wskazywał, że koncentrowanie się Damaszku na działaniach zbrojnych powoduje, że rośnie liczba umiarkowanych rebeliantów, którzy przechodzą na stronę dżihadystów.

Tymczasem niedziela była kolejnym dniem bombardowań wschodniej części Aleppo, która nadal znajduje się w rękach przeciwników rządów prezydenta Baszara el-Asada. Jak podają Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka i służby medyczne, tego dnia na budynek mieszkalny spadła bomba beczkowa zabijając sześcioosobową rodzinę.

Władze w Damaszku od dawna zaprzeczają jakoby wykorzystywały tego typu ładunki wybuchowe, które zrzucane są z wojskowych śmigłowców. Ich wykorzystanie potępiło ONZ.

Tego samego dnia na szkołę w dzielnicy opanowanej przez siły rządowe spadły pociski artyleryjskie wystrzelone przez rebeliantów. W wybuchu zginęło 10 osób, w tym siedmioro dzieci – poinformowało Obserwatorium.

Dzień wcześniej w bombardowaniach prowadzonych przez rządowe siły zginęły co najmniej 54 osoby.

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) alarmowała w sobotę, że po kilku dniach ciężkich ataków lotniczych nie działa już żaden szpital we wschodnich, rebelianckich częściach Aleppo.

Ciężkie bombardowania z ziemi i powietrza tych dzielnic Aleppo trwają od wtorku. Są one elementem strategii wojsk rządowych, która ma doprowadzić rebeliantów do poddania się i opuszczenia miasta.

PAP/RIRM

drukuj