fot. twitter.com

Ministrowie finansów UE będą kontynuować negocjacje dot. kryzysu wywołanego koronawirusem

Ministrowie finansów Unii Europejskiej będą kontynuować negocjacje ws. odpowiedzi UE na kryzys wywołany koronawirusem. Dyskusja rozpoczęła się wczoraj.

Rzecznik prasowy szefa eurogrupy Lusi Rego poinformował, że prace są na dobrej drodze, ale nie udało się jeszcze osiągnąć porozumienia.

Wśród proponowanych instrumentów jest 100 mld euro na utrzymanie miejsc pracy i 200 mld euro kredytów z Europejskiego Banku Inwestycyjnego.

Unijnych ministrów podzieliły euroobligacje, czyli wspólny dług. Domagają się go m.in. Włochy i Francja, przeciwko jest głównie Holandia. Europoseł Prawa i Sprawiedliwości dr Zbigniew Kuźmiuk nie spodziewa się porozumienia  na tym polu.

– Od jakiegoś czasu w UE trwa spór o emisję wspólnych papierów wartościowych, nazwanych nawet „koronaobligacjami”. Jest opór, głównie Niemiec i Holandii. W oczywisty sposób oznaczałoby to, że gospodarki krajów zamożniejszych mają gwarantować papiery wartościowe, z których w głównej mierze będą korzystały kraje z południa Europy, jak Włochy i Hiszpania. Nie sądzę, żeby w tej sprawie doszło do zgody – mówi europoseł dr Zbigniew Kuźmiuk.

Punktem spornym w negocjacjach unijnych ministrów jest też rozluźnienie Europejskiego Mechanizmu Stabilności. Dysponuje on kwotą 400 mld euro. Państwa, które będą chciały skorzystać z tych środków, będą musiały wprowadzić narzucone reformy gospodarcze. Na taki mechanizm nie godzą się m.in. Niemcy.

RIRM

drukuj