fot. PAP/EPA

Kluczowe głosowanie ws. Brexitu

We wtorek w brytyjskim parlamencie odbędzie się kluczowe głosowanie nad porozumieniem Bruksela-Londyn. Premier Theresa May ostrzega, że odrzucenie porozumienia ws. Brexitu będzie katastrofą. „The Times” pisze o szykowanym przez parlament „puczu”, który ma opóźnić lub nawet anulować wyjście Zjednoczonego Królestwa z Unii Europejskiej. Przewodniczący Komisji Europejskiej i szef Rady Europejskiej w liście do Theresy May podkreślają, że nie ma możliwości renegocjacji porozumienia UE z Wielką Brytanią.

Wiele wskazuje na to, że jutro Izba Gmin odrzuci porozumienie wynegocjowane przez Londyn z Brukselą. Sprzeciw zapowiedziały nie tylko wszystkie partie opozycyjne, ale także ponad 100 deputowanych Partii Konserwatywnej brytyjskiej premier oraz 10 posłów północnoirlandzkiej Demokratycznej Partii Unionistycznej, którzy dotychczas wspierali jej gabinet.

Jak widzieliśmy w ciągu ostatnich kilku tygodni, w Westminsterze są ludzie, którzy chcieliby opóźnić lub nawet powstrzymać Brexit i którzy wykorzystają każdą dostępną możliwość, aby to zrobić – podkreśliła Theresa May.

Premier Wielkiej Brytanii może przegrać decydujące głosowanie nawet 228 głosami, co byłoby jedną z największych porażek urzędującego premiera w historii brytyjskiego parlamentaryzmu. Theresa May ostrzega, że odrzucenie przez Izbę Gmin projektu umowy wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej może doprowadzić do Brexitu bez porozumienia lub odwrócenia decyzji o opuszczeniu UE, podjętej w referendum w 2016 roku. Brytyjska premier apeluje do przywódców Unii o udzielenie dalszych gwarancji dotyczących statusu Irlandii Północnej w obliczu planowanego wyjścia Zjednoczonego Królestwa ze Wspólnoty.

– Wielka Brytania nie może się zgodzić na to, żeby sama Irlandia Północna gospodarczo pozostała w Unii Europejskiej. Oznaczałoby to pojawienie się granicy celnej pomiędzy Irlandia Północna a resztą Wielkiej Brytanii. To podważałoby suwerenność brytyjską nad Irlandią Północną. Z kolei Wielka Brytania nie jest zainteresowana twardą granica celną, twardą separacją Ulsteru – wyjaśnił dr Arkadiusz Babczuk, ekonomista.

Tok wydarzeń na Wyspach jest kluczowy dla brytyjskiej gospodarki.

– Mam nadzieję, że uda nam się osiągnąć porozumienie w sprawie sposobu opuszczenia Unii Europejskiej, które ograniczy tarcia, jeśli chodzi o naszą gospodarkę – powiedział brytyjski minister gospodarki Liam Fox.

Przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker i szef Rady Europejskiej Donald Tusk w liście do premier Wielkiej Brytanii Theresy May podkreślają, że nie ma możliwości renegocjacji porozumienia Unii Europejskiej ze Zjednoczonym Królestwem.

– Zapewniają Theresę May, że to irlandzkie rozwiązanie będzie tylko tymczasowe. Tylko czy to przekona eurosceptyków? Wydaje mi się, że nie. Eurosceptycy domagają się żeby to było zapisane w samym traktacie o wyjściu Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej – zaznaczył dr Tomasz Niedokos z zespołu ekspertów KUL.

Premier Theresa May podkreśliła, że rezygnacja z Brexitu byłaby pierwszym w brytyjskiej historii przykładem niezrealizowania przez polityków woli wyrażonej przez wyborców w referendum, a także wyraźnym naruszeniem zobowiązania złożonego w kampanii referendalnej.

TV Trwam News/RIRM

drukuj