fot. flickr.com

Gazprom lekceważy orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości UE ws. Polski

Przez Niemiecką odnogę gazociągu Opal płynie coraz więcej gazu mimo sprzeciwu Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej – informuje portal internetowy biznesalert.pl.

Zdaniem niemieckiego operatora nie było jeszcze ostatecznej decyzji Trybunału. Chodzi o skargę PGNiG na decyzję Komisji Europejskiej dotyczącej przyznania Gazpromowi dostępu do 80 proc. przepustowości gazociągu Opal.

Tymczasem Trybunał Sprawiedliwości orzekł, że do czasu ustosunkowania się do decyzji Komisji, nie należy jej realizować.

Pełnomocnik Rządu ds. Strategicznej Infrastruktury Energetycznej  Piotr Naimski mówi, że Gazprom lekceważy orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

– Rzeczywiście, z tego, co dowiadujemy się ze strony rosyjskiej, tłoczy gaz z Nord Stream I do gazociągu Opal – w praktyce, wykorzystuje wszystko, co zostało decyzją Komisji Gazpromowi przyznane. To jest arogancja ze strony rosyjskiej, to jest polityka faktów dokonanych, połamanie zasad prawnych, które obowiązują w Unii Europejskiej. W ten sposób Gazprom stawia się poza nawiasem tego systemu prawnego UE, w którym się poruszamy – zaznacza Piotr Naimski.

 

Gazociąg Opal jest przedłużeniem ułożonego na dnie Bałtyku rurociągu Nord Stream. Większy przesył Opalem może skutkować ograniczeniem tranzytu rosyjskiego gazu przez polskie terytorium, gazociągiem jamalskim.

RIRM

 

drukuj