Środowiska „Gazety Wyborczej” ostro atakują PiS

Próba porównywania rządów Prawa i Sprawiedliwości z komunizmem to ogromne nadużycie – powiedział poseł Jacek Sasin. Parlamentarzysta odniósł się do wirtualnej akcji „KOD”, która powstała na jednym z portali społecznościowych.

Symbolem tzw. Komitetu Obrony Demokracji jest opornik, który w stanie wojennym był noszony na znak oporu wobec władz PRL. Akcję wspiera „Gazeta Wyborcza” i tzw. autorytety. Twórcy „KOD-u” mówią, że jest to reakcja na działania polityków Prawa i Sprawiedliwości, a także prezydenta.

Na swojej stronie napisali, że nie chcą Polski totalitarnej, pełnej frustracji i żądzy rewanżu.

Poseł Jacek Sasin z Prawa i Sprawiedliwości podkreśla, że jest to atak osób, które uważają, że Rzeczpospolita jest ich własnością. Polityk przyznaje, że spodziewał się takiego ataku, ale nie tak szybko i tak histerycznego.

– Komitet Obrońców Demokracji organizowany przez „Gazetę Wyborczą” kojarzy mi się z Komitetem Obrońców Pokoju realizowanym przez Związek Sowiecki. To jest mniej więcej taki sam mechanizm. „Gazeta Wyborcza” i to środowisko, które ma ogromny wkład w to, że prawdziwej demokracji w Polsce przez dwadzieścia kilka lat nie było, że całe ogromne rzesze społeczeństwa były spod działania demokracji wyłączone, że dzielono społeczeństwo w brutalny sposób nazywając tych, którzy nie zgadzali się z linią „Gazety Wyborczej”, z moherami, ludźmi zacofanymi, ciemnogrodem – dziś to środowisko nagle próbuje być awangardą demokracji w Polsce. To jest oburzające, a szczególnie to, że to środowisko przyjęło sobie za swój symbol opornik, który był symbolem walki z komunizmem, rzeczywiście totalitarnym systemem – zwraca uwagę Jacek Sasin.

W odpowiedzi internauci rozpoczęli akcję ośmieszania tzw. „Komitetu Oborny Demokracji”. W sieci pojawiły się już setki memów.

 

RIRM

drukuj