fot. wikipedia.org

SKW nie wykryły ataku rosyjskich hakerów

Kontrwywiad wojskowy nie wykrył rosyjskiego ataku hakerskiego na prywatne konta pocztowe pracowników Sztabu Generalnego Wojska Polskiego i Ministerstwa Obrony Narodowej.

W efekcie stanowiska mieli stracić gen. Janusz Nosek szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego i Krzysztof Bondaryk szef Narodowego Centrum Kryptologii Ministerstwa Obrony Narodowej. O sprawie napisał tygodnik Wprost.

Dziennikarze powołują się na wpływową osobę ze środowiska polskich służb specjalnych. Do ataku miało dojść w 2013 r. W ręce Rosjan trafiło tysiąc maili.

Jacek Sońta, rzecznik MON-u, odnosząc się do artykułu napisał na Twitterze, że atak nie wyrządził szkód. Dodał, że MON i Sztab Generalny do poczty służbowej nie wykorzystują internetu.

Poseł Marek Opioła, członek sejmowej Komisji ds. Służb Specjalnych zauważył, że sprawa jest o tyle niepokojąca, że posłowie dowiadują się o niej z mediów i po tak długim czasie.

– Komisja ds. Służb Specjalnych w ogóle nie została powiadomiona o takim fakcie, gdzie służby specjalne badały ten atak. Jest to dla nas bardzo niepokojące. Platforma Obywatelska i Ministerstwo Obrony Narodowej nie chciały poinformować o tak ważnym zdarzeniu Komisji ds. Służb Specjalnych co jest kolejnym przykładem na to, że nie szanuje się komisji w obecnej kadencji, nie informuje się jej o tak ważnych wydarzeniach – powiedział poseł Marek Opioła.

Poseł będzie domagał się, aby sejmowa speckomisja zapoznała się z informacją w tej sprawie. We wtorek członkowie komisji zajmą się aferą podsłuchową.

RIRM

drukuj