fot. PAP/Tomasz Gzell

Sekretarz Generalny RE chce zbadania nowej ustawy o TK

Unijne instytucje po raz kolejny próbują ingerować w wewnętrzne sprawy Polski. Sekretarz Generalny Rady Europy zapowiedział wniosek do Komisji Weneckiej w sprawie Polski. Prosi w nim o pilne zbadanie nowej ustawy o Trybunale Konstytucyjnym.

Znów szykuje się nagonka na Polskę w UE. Sekretarz generalny Rady Europy Thorbjoern Jagland zwróci się do Komisji Weneckiej o pilne zbadanie nowej ustawy o Trybunale Konstytucyjnym, która została przyjęta w czwartek przez Sejm.

„Poproszę Komisję Wenecką o pilne sprawdzenie, czy ta ustawa uwzględnia opinię wydaną w marcu” – głosi oświadczenie na stronie Rady Europy.

Jaglandowi wtóruje także komisarz Rady Europy ds. praw człowieka Nils Muiżnieks. Oświadczył on, że jest „poważnie zaniepokojony po przyjęciu przez polski Sejm ustawy dotyczącej Trybunału Konstytucyjnego”, ponieważ stwarza ona jego zdaniem poważne zagrożenie dla państwa prawa. Muiżnieks wezwał także Senat do zmiany ustawy. Wyższa izba parlamentu będzie zajmowała się dokumentem 20 lipca.

– W Senacie będzie jeszcze możliwość debaty, dyskusji. Jesteśmy również otwarci na merytoryczne, pogłębione analizy opozycji. Jeśli senatorowie PO będą chcieli składać poprawki, bardzo poważnie będziemy je rozpatrywać – podkreśla marszałek Senatu Stanisław Karczewski.

Zmiany w ustawie będą najprawdopodobniej dotyczyły trybu kolejności rozpatrywania ustaw przez Trybunał.

– Część Senatorów rozważa możliwość zmiany trybu kolejności ustaw, rozpatrywania ustaw przez Trybunał Konstytucyjny i poza możliwością decyzji i wpływu na to pana prezydenta, prezes Trybunału Konstytucyjnego najprawdopodobniej również zostanie upoważniony do tego, aby decydować o kolejności rozpatrywania spraw wpływających do TK – mówi Stanisław Karczewski.

Nowa ustawa rozwiązuje część spornych kwestii i wypełnia sugestie Komisji Weneckiej, jednak nie rozwiązuje ona politycznego sporu. Opozycja już zapowiedziała, że po podpisie prezydenta Andrzeja Dudy zaskarży nową ustawę do Trybunału. Tam będzie mogła liczyć z pewnością na przychylność prezesa Trybunału Andrzeja  Rzeplińskiego, który zdaniem posła Prawa i Sprawiedliwości Stanisława Piotrowicza, stał się czołowym politykiem opozycji.

– Są momenty kiedy mogę pokazać, że działa na zlecenie opozycji. Sam dokonuje oceny projektu ustawy. Wypowiada się że ten projekt ustawy jest niekonstytucyjny. W jakim trybie to czyni? Przecież prezesowi ani żadnemu sędziemu Trybunału Konstytucyjnego nie wolno wypowiadać się na ten temat, co może być przedmiotem późniejszego rozpoznania – zwraca uwagę poseł Stanisław Piotrowicz.


TV Trwam News/RIRM

drukuj