fot. twitter/sejm

Sejm: w poniedziałek komisja sprawiedliwości rozpatrzy kandydatury do KRS

Sejmowa komisja sprawiedliwości rozpatrzy w poniedziałek kandydatury zgłoszone do Krajowej Rady Sądownictwa. Wybór bojkotują obecni sędziowie KRS. Wczoraj – po nadzwyczajnym posiedzeniu – zaapelowali do sędziów o utrzymanie trójpodziału władzy i odrębności sądów.

Do Krajowej Rady Sądownictwa zgłoszono 18 kandydatów, podczas, gdy miejsc w KRS jest 15. W poniedziałek wyborem sędziów zajmie się sejmowa komisja sprawiedliwości.

– To jest fikcja, już właściwie wybrano zanim będą głosowania, więc nie ma co brać udziału w tym teatrzyku – powiedział Robert Kropiwnicki, poseł Platformy Obywatelskiej.

Platforma i Nowoczesna negują wybór członków do Krajowej Rady Sądownictwa. Swoich kandydatów wskazały partie Prawo i Sprawiedliwość oraz Kukiz’15.

– Każda władza niekontrolowana się deprawuje i niestety sądownictwo w Polsce się zdeprawowało, zresztą nie tylko sądownictwo, prokuratura też – zaznaczył poseł Kukiz’15 Jerzy Jachnik.

Parlamentarzysta przekonywał, że reforma sądownictwa nie może zatrzymać się na ustawach o KRS i Sądzie Najwyższym. Wymiar sprawiedliwości potrzebuje dalszych zmian.

– Poprzez przyspieszenie postępowań, poprzez odpowiedzialność rzeczywistą dyscyplinarną, poprzez sędziów pokoju, poprzez wpływ i kontrolę społeczną nad wymiarem sprawiedliwości – wyliczał poseł Jerzy Jachnik.

Mocno o kandydatach zgłoszonych do nowej Krajowej Rady Sądownictwa wypowiada się Platforma Obywatelska.

– Jeżeli powołuje się do Rady przyjaciół ministra Ziobry, jego współpracowników, kolegów ze szkoły, to oczywiście pokazuje, że oni nie będą w dużej mierze obiektywni w stosunku do działań ministerstwa – mówił poseł Robert Kropiwnicki.

Naciski na sędziów wywierają też członkowie obecnej Krajowej Rady Sądownictwa. Najpierw nawoływali do bojkotowania nowej KRS. Teraz – na zwołanym w sobotę posiedzeniu – apelują o utrzymanie trójpodziału władzy i odrębności sądów.

– Jak pokazało właśnie oświadczenie Krajowej Rady Sądownictwa czy presja na sędziów, żeby nie uczestniczyli w wyborach nowego składu KRS, to teraz to środowisko jest bardzo upolitycznione, stara się walczyć z rządem – odpowiada poseł Marcin Horała.

To stygmatyzacja kandydatów – dodał wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik

– To mi się nie podoba, to jest pojawianie się na bilbordach imion kandydatów do KRS, to jest stygmatyzacja, która jest nie do przyjęcia – ocenił wiceminister.

Właśnie dlatego utajnione zostały nazwiska osób zgłaszających kandydatów do Krajowej Rady Sądownictwa. Nowelizacji ustawy chce PSL w porozumieniu z Unią Europejskich Demokratów, tak by wybór członków był w pełni transparentny. Wśród kandydatów do KRS przeważają sędziowie sądów rejonowych.

– Przez 25 lata funkcjonowania KRS, tylko dwukrotnie wcześniej przedstawiciele sądów rejonowych zasiadali w jej składzie – mówił Michał Wójcik.

W poniedziałek kandydatami zajmie się sejmowa komisja sprawiedliwości. Członkowie nowej KRS najpewniej zostaną wybrani dzień później.

TV Trwam News/RIRM

drukuj