fot. TVP Info

S. Chruszcz: Powinniśmy wymagać od Ukrainy, żeby nie szła drogą nazistowską

Tu są potrzebne debaty w europarlamencie, tu potrzebna jest ofensywa dyplomatyczna, bo w Europie odradza się nazizm, ale nie w Niemczech, nie we Francji, nie w Polsce, ale właśnie w Kijowie – powiedział Sylwester Chruszcz. Poseł Kukiz’15 w programie „Gość poranka” na antenie TVP Info odniósł się do niedzielnych marszów na Ukrainie z okazji rocznicy urodzin Stepana Bandery. Skomentował również obecną sytuację w polskim Sejmie.

Sylwester Chruszcz stwierdził, że od momentu Majdanu Ukraina pod względem politycznym coraz mocniej nabiera wymiaru banderowskiego.

– Scenariusz, który po Majdanie jest kontynuowany, to Ukraina zanarchizowana, która jest rządzona przez oligarchów, ale politycznie zaczyna mieć coraz większy wymiar banderowski. […] To jest czarny scenariusz dla Polski, bo będziemy mieć partnera na wschodzie, co prawda antyrosyjskiego, ale również antypolskiego – wskazywał Sylwester Chruszcz.

Odnosząc się do obecnej sytuacji w polskim Sejmie poseł Kukiz’15 podkreślił, że Platforma Obywatelska i Nowoczesna swoim zachowaniem w ostatnich dniach na sali plenarnej zaprzeczyły głosom tzw. autorytetów, które w imię standardów europejskich wzywały do mierzenia wyżej.

– Przez lata salon i autorytety moralne salonu mówiły, że w imię demokracji, w imię standardów europejskich, w imię tolerancji, musimy mierzyć wyżej. Dzisiaj Nowoczesna, Platforma Obywatelska, zaprzeczyły temu, blokując mównicę, fotel marszałka, grzebiąc po rzeczach swoich kolegów, śpiewając na mównicy. To pokazuje, że […] jeśli są tam standardy, to tylko ukraińskie –  akcentował poseł Chruszcz.

W obecnym sporze każda ze stron powinna nieco ustąpić. Należałoby również poczekać na senackie poprawki do ustawy budżetowej, jak również jeszcze raz przeprowadzić debatę nad budżetem – wskazywał polityk.

– Uważam, że wszystkie strony powinny cofnąć się o dwa kroki do tyłu. Powinniśmy poczekać na poprawki budżetowe, które przyjdą z Senatu i jednak jeszcze raz podjąć tę debatę budżetową, bo tam jest prawie 400 mld złotych, tam jest bardzo dużo poprawek proobywatelskich – zwrócił uwagę poseł Sylwester Chruszcz.

Zapytany o możliwy scenariusza prac Sejmu po 11 stycznia, Sylwester Chruszcz ocenił, że najbardziej prawdopodobny jest wariant, w którym okupacja mównicy sejmowej przez PO i Nowoczesną będzie trwała nadal.

– Wariant A będzie taki, że Nowoczesna z PO będą blokować mównicę. […] Marszałek nie będzie mógł rozpocząć sesji. To byłby ten zły scenariusz, ale mamy już dzisiaj głosy, że dziennikarze mogą wrócić do Sejmu, że są konstruktywne rozmowy. Jeśli w przyszłości Nowoczesna z PO chcą rządzić krajem, muszą pokazać, że są w stanie być opozycją konstruktywną, a nie tylko totalną – podkreślił polityk Kukiz’15.

RIRM

drukuj