fot. PAP/Rafał Guz

Rząd zapowiedział podwyżki w MSW i MON-ie

Ponad 700 mln zł – tyle rządzący zamierzają przeznaczyć na wzrost wynagrodzeń i uposażeń dla żołnierzy i funkcjonariuszy. W Ministerstwie Obrony Narodowej w 2016 r. na podwyżki ma zostać przeznaczone 340 mln zł, zaś w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych prawie 400 mln zł.

Szef MON-u  Tomasz Siemoniak powiedział, że przyjęta została inna zasada niż przy podwyżce z 2012 r. Wówczas – jak przypomniał – w MON i MSW przyznano po 300 zł podwyżki dla każdego żołnierza i funkcjonariusza. Podwyżka nie uwzględniła pracowników cywilnych.

Poseł Jarosław Zieliński powiedział, że zapowiadana podwyżka to jedna z wielu przedwyborczych prób zjednania sobie przez koalicję poparcia różnych grup społecznych i zawodowych.

– Działanie bardziej w sferze symbolicznej niż realnej, bo wynagrodzenia nie były waloryzowane przez wiele lat, a mamy przecież wciąż wzrost cen towarów i usług, taką realną inflację, która polega na tym, że wartość nabywcza pieniądza jest mniejsza niż przed tym okresem przed ośmioma laty. Dlatego jest potrzebna waloryzacja kwoty bazowej i tzw. mnożników, które są podstawą do naliczania wynagrodzenia, a nie symboliczne zwiększenie wartości ogólnej funduszu wynagrodzeń. W sposób realny nie zmieni to sytuacji funkcjonariuszy i pracowników cywilnych – zaznaczył polityk.

W lipcu kilka tysięcy związkowców służb mundurowych pikietowało przed kancelarią premiera, domagając się m.in. rekompensaty kosztów inflacji i corocznej waloryzacji płac.

RIRM

drukuj