fot. PAP/Bartłomiej Zborowski

Rząd szykuje zmiany na rynku pocztowym

Rząd szykuje poważne zmiany na rynku pocztowym – informuje dziennik ,,Rzeczpospolita”. Poczta Polska, która miała zostać sprywatyzowana i wejść na giełdę – pozostanie państwowa; co więcej ma dostać wyłączność na obsługę państwowych przesyłek według tak zwanego modelu włoskiego.

Zdania, co do słuszności projektów Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa,  są podzielone. Część ekspertów podnosi, że dzięki nowym rozwiązaniom Poczta Polska pozyska finanse na rozwój. Inni zwracają uwagę, że rządowe propozycje ograniczają konkurencję i mogą spowodować wzrost cen.

Poseł Piotr Król z sejmowej Komisji Infrastruktury podkreśla, że Poczta Polska ma zbyt słabą sytuację finansową, by wejść na giełdę.

Po pierwsze trzeba powiedzieć, że PO zostawia Pocztę Polską – jeśli chodzi o sytuację finansową – w fatalnym stanie. Po drugie – w fatalnej sytuacji wewnętrznej. Poczta nie jest w stanie wejść na giełdę, bo po prostu nie spełnia kryteriów. Uważam, że ten plan, który przedstawił minister Adamczyk, polegający na tym, że dofinansowanie będzie na przykład przez obligacje, po pierwsze pozwoli na to, że będzie całkowita kontrola państwa nad tą spółką – to jest spółka strategiczna – a po drugie my, jako konsumenci będziemy mieli pewność, że nasze listy z sądu, jakiegokolwiek urzędu będą dostarczane przez Pocztę Polską, czyli operatora narodowego – mówi poseł Piotr Król.  

Postulowane przez rząd zmiany mogą dotknąć także Urząd Komunikacji Elektronicznej, sprawujący kontrolę nad rynkiem pocztowym.

Nowym rozwiązaniem ma być połączenie UKE i Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, jako organu kontrolującego media, telekomunikacje i sektor pocztowy lub powołanie osobnego regulatora tylko dla poczty.

RIRM

 

drukuj