fot. PAP/Jacek Turczyk

Rozpoczęły się zmiany w TVP

Po dymisjach i zmianach wszystko w mediach publicznych zmierza ku dobremu. Redaktor Michał Karnowski wskazuje, że dotychczas wszelkie standardy zostały już złamane.

Publicysta odniósł się w ten sposób do serii dymisji po uchwaleniu noweli ustawy medialnej. Ze stanowisk ustąpili dyrektorzy TVP 1, TVP 2 i Kultura oraz Telewizyjnej Agencji Informacyjnej.

Red. Michał Karnowski zauważył, że ostatnio media publiczne zwalczały wszelkie wartości i promowały antykulturę.

– Wszystko, co jest skierowane przeciwko wspólnocie, tożsamości, religii – czyli tego, z czego zawsze byliśmy dumni – to wszystko znajdzie poklask w mediach publicznych. Najbardziej antypolski film zostanie tam nagrodzony, a każde propolskie dzieło zostanie wyśmiane i wyszydzone. Pod tym względem może być tylko lepiej, ponieważ obecne media łamią wszelkie standardy. Zamiast informacji mamy zbiór zjadliwych felietonów skierowanych przeciwko wcześniejszej opozycji, a obecnej władzy – przeciwko wyborowi Polaków. Teraz czas na dużą ustawę medialną, która przeorganizuje te media i sprawi, żeby instytucjonalnie, już na zawsze służyły pozytywnym i dobrym wartościom. Pierwszy etap został wykonany. Myślę, że media nie będą już kłamały i obrażały – podkreślił red. Michał Karnowski.

Tymczasem media liberalno-lewicowe próbują wokół zmian wykreować atmosferę skandalu. Od 1 stycznia Program Pierwszy Polskiego Radia emituje o każdej pełnej godzinie hymn Polski i UE. Ma to być forma protestu przeciwko zmianom zawartych w nowelizacji ustawy medialnej.

Prof. Stanisław Mikołajczak z UAM w Poznaniu powiedział, że zmiany w mediach są konieczne, a zamach na demokrację wykonują ci, którzy o rzekomym zamachu krzyczą.

– Jeżeli naród dokonał demokratycznego wyboru w wolnych pięcioprzymiotnikowych wyborach i zmienił władzę, to jest to realizacja istoty demokracji. Jeśli to się określa jako zamach na demokrację, to znaczy, że stosuje się orwellowskie pojęcia podmieniania sensu słów. Myślę, że ci, którzy to krzyczą, wiedzą po co to robią – bo tracą władzę i realne wpływy. Trzeba pamiętać, że te kierownictwa, a także dobór głównych redaktorów dokonywał się przez wiele, wiele lat drogą eliminacji prawicowych środowisk dziennikarskich, które pierwotnie i tak były bardzo słabe z racji, że podczas lat komunizmu prawicowych redaktorów nie mogło być w przestrzeni publicznej – zaznaczył prof. Stanisław Mikołajczak.

Nowelizacja ustawy o radiofonii i telewizji przewiduje wygaśnięcie mandatów dotychczasowych członków zarządów i rad nadzorczych TVP oraz Polskiego Radia. Zakłada też zmniejszenie liczebności rad nadzorczych spółek medialnych, nowe organy będzie powoływał minister skarbu państwa. Nowela czeka na podpis prezydenta.

RIRM

drukuj