Rośnie skala nielegalnego poszukiwania skarbów w Polsce

W Polsce nielegalne poszukiwanie skarbów jest nagminneocenia dr Adam Grajewski z Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi. Według niego nielegalni poszukiwacze często plądrują i bezpowrotnie niszczą stanowiska archeologiczne.

Wykopane w ten sposób zabytki trafiają na internetowe aukcje. Poszukują ich policjanci z Zespołu do Zwalczania Przestępczości Przeciwko Dziedzictwu Narodowemu, na celowniku których są także złodzieje dzieł sztuki.

Część z „poszukiwaczy” to amatorzy, ale część to wyspecjalizowane grupy, które jeżdżą w konkretne miejsca, badają teren i robią nielegalne wykopaliska – mówi dr Adam Grajewski

– Zabytki bezpowrotnie są wyrywane z kontekstu, czyli ze stanowiska. Są zniszczone, ponieważ już nie wiemy, gdzie były znalezione, co towarzyszyło tym zabytkom. Często zdarzało się nam, że weszliśmy do kogoś do mieszkania i zobaczyliśmy przedmioty, które były już pogrupowane, przemieszane z innymi przedmiotami. Osoba, która znalazła ten zabytek, tak naprawdę nie wiedziała, co to jest. Nie umiała przypisać go do konkretnej epoki, do konkretnej chronologii – tłumaczy dr Adam Grajewski.

W Polsce na poszukiwanie w ziemi zabytków trzeba mieć zgodę konserwatora zabytków i właściciela terenu. Konieczne jest też zgromadzenie niezbędnych dokumentów.

RIRM

 

drukuj