fot. flickr.com

Przetarg na śmigłowce dla polskiej armii

Ministerstwo Obrony Narodowej ma dziś ogłosić przetarg na śmigłowce dla polskiej armii. To wielka szansa dla polskich zakładów lotniczych w Mielcu i Świdniku.

Resort obrony planuje kupić szesnaście maszyn; po osiem dla wojsk specjalnych i ratownictwa morskiego.

– Wszystkie prace zostały ukończone już w piątek i przekazano mi informację, że wszystko jest dopięte na ostatni guzik. Będą to śmigłowce dla ratownictwa morskiego i sił specjalnych. […]W dalszym terminie będziemy procedowali ws. śmigłowców wielozadaniowych. Teraz mówimy o tych, które są najbardziej potrzebne, biorąc pod uwagę sytuację militarną w jakiej Polska się znajduje – tłumaczy minister obrony narodowej Antoni Macierewicz.

Nowy przetarg to ogromna szansa dla zakładów w Mielcu i Świdniku.

– One były poprzednio zupełnie wyeliminowane z możliwości dostarczenia Polsce produktu polskich inżynierów i robotników. Gdyby one wygrały (bo nie wiem jaki będzie wynik przetargu), to pieniądze zostaną w Polsce, a nie powędrują gdzieś indziej – podkreśla szef MON.

Przetarg na dostawę śmigłowców dla polskiej armii został rozpisany w 2012 roku za rządów PO – PSL. Do walki o kontrakt stanęli Airbus Helicopters z PZL Mielec/Sikorsky oraz PZL Świdnik. Ministerstwo Obrony Narodowej do końcowego etapu zakwalifikowało Caracale produkowane przez francuskiego Airbusa, ale w ubiegłym roku resort zerwał negocjacje offsetowe z producentem i zapowiedział ogłoszenie nowego przetargu. Według rządu oferta Airbusa nie odpowiadała interesom ekonomicznym i bezpieczeństwa Polski, a wartość proponowanego offsetu była niższa od oczekiwanej.

 

TV Trwam News/RIRM

drukuj