fot. M. Borawski/Nasz Dziennik

Przedstawiono wyniki eksperymentów pirotechnicznych ws. katastrofy smoleńskiej

Podkomisja ds. ponownego zbadania katastrofy smoleńskiej przedstawiła wyniki eksperymentów pirotechnicznych i informacje o obrażeniach termicznych u ofiar katastrofy z 2010 r. To tylko niektóre dane, które podkomisja zaprezentowała we wtorek sejmowej Komisji Obrony Narodowej.

Eksperci omówili także liczący 600 stron raport z pierwszego etapu eksperymentów pirotechnicznych. Ponadto podkomisja zaprezentowała kwestie związane z precyzyjnym sprowadzaniem samolotu Tu-154M w Smoleńsku.

Tematy zawierały zarówno dane wrażliwe, jak i informacje niejawne. Posiedzenie komisji miało charakter zamknięty. Poruszono także sprawę materiału TVN24 dot. badań WAT nad zagadnieniem obrotu samolotu po zmianie rozkładu sił nośnych po utracie części skrzydła.

Według członka podkomisji Marka Dąbrowskiego kąt natarcia w materiale TVN24 został zawyżony, a w zawiadomieniu Platformy Obywatelskiej do prokuratury na podstawie tego materiału „nie wzięto pod uwagę danych prawidłowych”.

– Wnioskodawcy nie wzięli pod uwagę tego, że już na początku 2011 roku polska strona dysponowała danymi z rosyjskiego MAK-u, zgodnie z którymi według odczytu z rejestratora parametrów lotu samolotu TU-154M, po przetworzeniu, czyli po właściwym przeliczeniu tychże danych, maksymalny kąt natarcia w momencie utraty końcówki skrzydła wynosił około 5,5 st. Ten wynik jest pomiędzy tym, co zrobił WAT w swoich wstępnych obliczeniach, które cały czas kontynuuje i uszczegóławia oraz tym, co podano dla NASA. W związku z tym mamy taką sytuację, że podkomisja powołuje się na niski kąt natarcia 5,5 st., wyciąga pewne wnioski z pracy WAT-u, natomiast TVN-24 trzykrotnie zawyża kąt natarcia –  mówił Marek Dąbrowski.

Działająca przy Ministerstwie Obrony Narodowej podkomisja została powołana w 2016 r., a 10 kwietnia br., w 7. rocznicę katastrofy, podkomisja zaprezentowała film. W materiale postawiła hipotezę, zgodnie z którą przyczyną tragedii była seria eksplozji ładunków termobarycznych w kadłubie, centropłacie i skrzydłach TU-154 M.

RIRM

drukuj