fot. Tomasz Strąg

Przed wyborami parlamentarnymi opozycja przegrupowuje siły. PiS stawia na sprawdzone metody i rusza z objazdem po kraju

Opozycja powoli przegrupowuje siły przed wyborami parlamentarnymi. Platforma już teraz przyciągnęła do siebie Nowoczesną i Inicjatywę Polską. Grzegorza Schetynę czekają jeszcze rozmowy z PSL-em, SLD i Wiosną. Dziś Robert Biedroń został upoważniony do negocjacji o wspólnym starcie. Prawo i Sprawiedliwość stawia na sprawdzone metody i rusza z objazdem po kraju.

Minął miesiąc od wyborów do Parlamentu Europejskiego. Opozycja wciąż liże rany – mówi prof. Arkadiusz Jabłoński.

– Cios był większy niż się go spodziewali – wskazuje.

Na opozycji trwają negocjacje o to, jak odsunąć PiS. Grzegorz Schetyna stawia na jeden wspólny blok.

– Jeden duży blok ze wspólnym programem i przekonaniem, że możemy te wybory wygrać. Ja jestem zwolennikiem budowania od 38,5 proc. w górę, bo taki był wynik Koalicji Europejskiej – mówi Grzegorz Schetyna.

Ale trudno w jednej koalicji zmieścić PSL razem z Inicjatywą Polską czy Wiosną Roberta Biedronia. I wprost przyznaje to Jarosław Kalinowski z PSL, zwolennik dwóch silnych bloków opozycji.

– Wspólnota celu, a celem jest pokonanie PiS-u, jest niewystarczająca. Musi być również wspólnota wartości i większa wspólnota programowa – wskazuje europoseł PSL Jarosław Kalinowski.

Niewykluczone, że do najbliższych wyborów PSL pójdzie samodzielnie – mówi politolog dr Tomasz Madras.

– Nie zdziwiłbym się, gdyby była to próba nieudana. Sondaże nie są łaskawe, wyborcy jednak się odwracają od PSL-u – zaznacza.

W sobotę decyzję co do najbliższych wyborów podejmowała Wiosna. Władze partii upoważniły Roberta Biedronia do rozmów z Koalicją Europejską. Ale na stole są jeszcze dwa scenariusze.

– Jeden, do którego się przygotowujemy, czyli samodzielny start Wiosny, tak jak w majowych wyborach. Drugi scenariusz, do którego dostałem mandat, to jest postępowe siły lewica razem, wspólny blok – mówi Robert Biedroń.

Platforma – to już wiemy na pewno – do kolejnych wyborów pójdzie z Nowoczesną i Inicjatywą Polską. Na czele sztabu wyborczego stanął Krzysztof Brejza, bo – jak przekonuje Grzegorz Schetyna – sprawdził się w wyborach do PE.

– Ponad 80 tys. głosów w takim trudnym terenie z ostatniego miejsca – podkreśla Grzegorz Schetyna.

– Tego typu postać zapowiada naprawdę ostrą, niemerytoryczną, opartą na budowaniu konfliktu, kampanie wyborczą – mówi prof. Arkadiusz Jabłoński.

Po sprawdzone metody w wyborczej batalii sięga Prawo i Sprawiedliwość.

– Jedyną zasadą, jaką chcemy się kierować, to jest zasada bardzo ciężkiej i pokornej pracy – mówi szef sztabu wyborczego PiS Joachim Brudziński.

Szef sztabu wyborczego PiS-u Joachim Brudziński zapowiada kolejny objazd po kraju. Niewykluczone jednak, że na listach PiS-u znajdą się politycy Kukiz’15.

– Oczywiście naszym najważniejszym zadaniem jest znalezienie takiego ugrupowania, które będzie chciało choćby tych kilka postulatów ustrojowych, na swoje sztandary wnieść – podkreśla poseł Kukiz’15 Grzegorz Długi.

I właśnie to – w negocjacjach z PiS-em – może być barierą nie do przeskoczenia.

– Tutaj już w tej sprawie wypowiadał się sam Paweł Kukiz i stawia warunki z punktu widzenia naszej wiarygodności nie do spełnienia – mówi Joachim Brudziński.

Prawo i Sprawiedliwość wyciąga z rękawa kolejne asy. W planach jest zerowy PIT dla osób do 26. roku życia. I w ogóle obniża podatku PIT.

– Podstawowa ofensywa wyborcza to będzie działanie rządu – podkreśla prof. Arkadiusz Jabłoński.

Do urn wyborczych pójdziemy albo w październiku, albo w listopadzie. Na podjęcie decyzji prezydent ma czas do połowy sierpnia.

 

TV Trwam News/RIRM

drukuj