Prof. Kurzępa: Polityka PO jest oparta na udawaniu i grze pozorów

W programie „Polski punkt widzenia” na antenie TV Trwam socjolog i poseł PiS prof. Jacek Kurzępa podkreślił, że zmiana prowadzenia polityki przez Platformę Obywatelską zmotywowana jest oczekiwaniem społecznym, ale jest to tylko i wyłącznie gra pozorów i udawanie. Polityk wskazał również, dlaczego Platformie tak bardzo zależy na likwidacji IPN-u.

Platforma Obywatelska wreszcie została wywołana do odpowiedzi na trudne pytania w sprawie ich programu wyborczego, a ich odpowiedź na niektóre z nich jest dość zabawna – ocenił prof. Jacek Kurzępa.

Zabawność sytuacji odczuwa prawdopodobnie sama Platforma Obywatelska, która wreszcie została postawiona przy tablicy i wywołana do odpowiedzi, jak niesforny uczeń, który wiele miesięcy migał się przed konkretnymi odpowiedziami. Odpowiedzi te dotyczyły tego, jaką politykę Platforma chce zaproponować Polakom. Stworzyli oni wokół siebie przestrzeń opozycji totalnej, a teraz zostali przywołani do porządku – powiedział socjolog.

Jak dodał, w rzeczywistości demokratycznej opozycja ma do spełnienia wielką rolę, która polega nie tylko na kontroli działań rządu, ale również przedstawiania alternatyw.

Działania Platformy Obywatelskiej zostały zmotywowane oczekiwaniem społecznym – ocenił socjolog.

Platforma Obywatelska buduje po wielokroć przestrzeń tzw. postpolityki. Jest to polityka uprawiana na zasadzie fasady udawania i gry pozorów. Z tego powodu Prawo i Sprawiedliwość zażądało od Platformy konkretów. Wobec powyższego, nie sposób jest salwować rozmaitymi bon motami politycznymi czy medialnymi, ale należy konkretnie sformułować odpowiedzi na zasadnicze pytania – powiedział poseł PiS.

Zaskoczył mnie całościowy ogląd rzeczywistości, w którą Platforma chce się wbić – wskazał prof. Kurzępa.

Platforma chce się wbić w rolę opozycji odpowiedzialnej. W sytuacji kiedy przez długie miesiące jest antytezą opozycji odpowiedzialnej, nie sposób jest w przyspieszonym tempie zmienić ten wizerunek. Wszystkie działania mają w tej chwili charakter pewnej groteski. Jest to działanie przyspieszone, nieprzemyślane i chaotyczne – zaznaczył polityk.

Platforma Obywatelska przez 8 lat rządziła w sposób nieprzemyślany i chaotyczny, ale miała niesamowite wsparcie medialne – dodał.

Dzięki wsparciu mediów ten chaos, bełkot i brak rzeczowości niestety nie docierał do społeczeństwa – wskazał prof. Kurzepa.

Socjolog odniósł się również do zapowiedzi Platformy Obywatelskiej, która po dojściu do władzy chce m.in. zlikwidować Instytut Pamięci Narodowej.

Odpowiem na to, analizując dotychczasową obecność PO w przestrzeni polityki historycznej i sprzymierzeńców, którzy są dla nich partnerami w strzeżeniu tej „polityki”. Na marszach KOD-u czy Marszu Wolności PO pojawia się z pogrobowcami dawnego reżimu sowieckiego, czyli tymi, którzy zniewalali nasz naród, którzy byli żołnierzami okupującymi Rzeczpospolitą, odbierając godność obywatelom i mieszkańcom zarówno w latach 50., jak i w okresie „Solidarności”. Jeśli więc dla PO są to partnerzy ku temu, żeby wychodzić na ulice i manifestować, a jednocześnie przy głosowaniu o uposażeniu byłych funkcjonariuszy SB Platforma nie uczestniczy w głosowaniu, to znaczy, że w dalszym ciągu chce być kimś, kto zachowuje status quo dawnego postkomunistycznego reżimu w Polsce, chociażby w wymiarze polityki historycznej. Na to nie może być nie tylko akceptacji, ale społeczeństwo powinno wreszcie zauważyć – m.in. poprzez dokonania rządu premier Szydło i dokonania IPN-u – że polityka historyczna, którą prowadzimy i proponujemy, opiera się na pokazywaniu prawdy o naszej historii. Historia jest niezbędna, abyśmy we właściwy i uczciwy sposób budowali własną tożsamość – zaznaczył prof. Jacek Kurzepa.

RIRM

drukuj