fot. PAP/Maciej Kulczyński

Prof. Krasnodębski: potrzebna jest opozycja parlamentarna, nie totalitarna

W programie „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja prof. Zdzisław Krasnodębski podkreślił, że w każdym demokratycznym państwie są potrzebne krytyczne wobec władzy media oraz opozycja, ale obecna sytuacja i zachowanie niektórych posłów przeszło wszelkie granice przyzwoitości. Poseł do Parlamentu Europejskiego podsumował również miniony rok.

Myślę, że z poprzedniego roku możemy być zadowoleni. Najważniejsza rzecz dla mnie, to zmniejszanie się w Polsce obszarów biedy oraz to, że działa program 500 plus. Działa również wiele innych projektów. Mam nadzieję, że niebawem ruszy program Mieszkanie plus. Mimo wzniecanych konfliktów i sporów wiele rzeczy udało się zrobić. W gruncie rzeczy bilans tego roku jest pozytywny, a nowy rok zaczynamy z nową energią i nadzieją na przyszłość – wskazał prof. Krasnodębski.

Opozycja jest niezwykle potrzebna w każdym ustroju demokratycznym i spełnia bardzo ważne funkcje, podobnie jak potrzebne są krytyczne media. Ale opozycja powinna wrócić wypełniania swojej funkcji, a nie robić to, czego świadkami byliśmy 16 grudnia – dodał.

Mam nadzieję, że oni zrozumieją, iż się zagalopowali. Opozycja powinna przedstawiać swoje projekty. Jeśli jest niezadowolona z działania pewnych instytucji, to niech przedstawia Polakom swoje alternatywne propozycje. Niestety obecnie tak nie jest. W poprzednim roku nie byliśmy w stanie wskazać niczego, co byłoby jakąś alternatywną propozycją, która służyłaby temu, abyśmy dokonywali jakichś reform – powiedział.

Poseł do Parlamentu Europejskiego wskazał, skąd bierze się takie działanie opozycji.

Jest to obrona przywilejów, z których w III RP pewna grupa ludzi się cieszyła. Chodzi również o wielkie pieniądze płynące ze środków państwowych na wspieranie różnych środowisk. Ci ludzie czując się odsunięci od władzy robią wszystko, żeby do tej władzy powrócić. Ale nie chcą oni powrócić środkami, które są przewidziane w demokratycznym państwie. Przecież za 3 lata będą kolejne wybory i Polacy sami ocenią, czy obecny rząd był dobry czy też nie. Opozycja natomiast chce doprowadzić do zmiany rządu ulicą i zagranicą – podkreślił prof. Krasnodębski.

Taktyka opozycji jest prosta – chcą wywołać w Polsce krótkofalowe, ale wielkie spięcie – wskazał europoseł.

Chcą oni zademonstrować światu, że w Polsce jest dyktatura. Taki obraz już mieliśmy podczas protestów przed Sejmem. Chodziło o to, by sprowokować policję do użycia siły. Takie rzeczy są na porządku dziennym we Francji czy Niemczech, że policja używa siły, by rozganiać demonstrantów, ale w przypadku Polski byłoby to potraktowane jako dowód, że jest u nas dyktatura – powiedział polityk.

Prawo i Sprawiedliwość nie może okazywać słabości, ale podtrzymywać gotowość do dialogu – zaznaczył poseł do Parlamentu Europejskiego.

Należy starać się rozmawiać z osobami, dla których dobro narodu jest bardzo ważne. Może oni widzą pewne sprawy inaczej, ale dialog jest tu potrzebny. Co innego, jeżeli chodzi o liderów opozycji. Wszelkiego rodzaju kompromisy i rozwiązania zostały przez nich odrzucone. Warunkiem podstawowym do porozumienia jest to, aby opozycja przestała być opozycją totalną. Jeżeli określa się ona takim mianem to znaczy, że jest opozycją totalitarną. Co to znaczy opozycja totalna? To jest opozycja, która nie wykonuje podstawowych obowiązków, czyli rzetelnej pracy. Z taką opozycją niestety rozmawiać się nie da – zaznaczył prof. Zdzisław Krasnodębski.

Społeczeństwo powinno zachęcać opozycję totalitarną do tego, aby stała się opozycją parlamentarną, bo tylko tak mogą pomóc państwu polskiemu – dodał.

RIRM

drukuj