fot. PAP/Jacek Turczyk

Prezydent liczy na kompromis ws. TK

Prezydent Andrzej Duda niezmiennie ma nadzieję, że spór wokół TK uda się załagodzić w wyniku kompromisu między partiami obecnymi w parlamencie – czytamy w komunikacie Kancelarii Prezydenta. Jednocześnie zaznaczono, że KPRP nie będzie się odnosić bezpośrednio do dokumentu Komisji przed jego upublicznieniem.

KE wysłała do polskich władz opinię ws. praworządności. Za powód unijni urzędnicy podali brak rozwiązania kryzysu wokół TK. Z naszego punktu widzenia to nie jest procedura, która wiąże państwo członkowskie – podkreślił, odnosząc się do decyzji KE, rzecznik polskiego rządu Rafał Bochenek.

Opinia ma być podsumowaniem prowadzonego od 13 stycznia dialogu z polskim rządem o sytuacji wokół TK. To pierwszy etap prowadzonej wobec Polski procedury ochrony praworządności. Treść opinii jest poufna. Nasz korespondent z Brukseli Dawid Nahajowski mówi co oznacza wydanie tego typu opinii.

KE zgodnie z procedurą oczekuje teraz, że Polska powstrzyma się od przyjmowania jakichkolwiek nieodwracalnych środków, w związku z podniesionymi przez Komisję kwestiami budzącymi obawy, oczekując oceny tych kwestii zgodnie z zasadą lojalnej współpracy określoną w art. 4 ust. 3 Traktatu Unii Europejskiej. Jeżeli KE zwróciłaby się z wnioskiem do Radu Europejskiej to ta instytucja – złożona z prezydentów lub premierów – w sposób jednomyślny (słowo „jednomyślny” jest tutaj kluczowe) może dopiero stwierdzić – jak zapisano w Traktacie z Lizbony – poważne i stałe naruszenie przez dany kraj Unii takich wartości jak demokracja czy państwo prawne. Do tego potrzebna jest jeszcze zgoda Parlamentu Europejskiego. Dopiero po tym kroku Rada stanowiąc większością kwalifikowaną jest uprawniona do zawieszenia niektórych praw danego kraju, m.in. prawa do głosowania w Radzie. W regulaminie procedury wszczętej przez KE mowa jest o tych sprawach dopiero w trzecim i ostatnim jej etapie, który tak naprawdę – jeśli na przykład Węgry staną po stronie Polski – nigdy nie dojdzie do skutku – wyjaśnił Dawid Nahajowski.

Jak twierdzą unijne źródła opinia jest krytyczna i stwierdza, że istnieje systemowe zagrożenie dla rządów prawa w Polsce. Europosłowie z Polski podkreślają, że decyzja KE ma charakter wyłącznie polityczny.

RIRM

drukuj