Pracownicy służby zdrowia zapowiadają protest

24 września w Warszawie  ma odbyć się manifestacja pracowników służby zdrowia. W ten sposób będą się oni domagać natychmiastowego zwiększenia nakładów na publiczne lecznictwo, do poziomu gwarantującego m.in. likwidację kolejek i odpowiednie wynagrodzenia personelu medycznego.

Manifestację organizują przedstawiciele Porozumienia Zawodów Medycznych (PZM).

Według Porozumienia powodem niepokoju jest przedstawiona przez ministra zdrowia Konstantego Radziwiłła propozycja reformy publicznej służby zdrowia i jej finansowanie. Zgodnie z jej założeniami środki publiczne na zdrowie od 2018 r. mają być stopniowo zwiększane, tak by do 2025 r. osiągnęły 6 proc. PKB.

Poseł Joanna Kopcińska wiceprzewodnicząca sejmowej Komisji Zdrowia wskazuje, że zaniedbania w służbie zdrowia po koalicji PO-PSL są tak duże, że w przeciągu kilku miesięcy nie jest możliwe naprawienie wszystkiego.

– Zlikwidowanie kolejek do lekarzy specjalistów, kolejek na zabiegi i podniesienie wynagrodzenia do takiego poziomu, by satysfakcjonowało wszystkich: od rezydentów przez pielęgniarki po lekarzy i pozostały personel medyczny. Nie da się ego zrobić od razu, aczkolwiek minister Konstanty Radziwiłł, resort zdrowia, rząd pani premier Beaty Szydło utrzymał podwyżki, które pomimo braku zabezpieczenia środków były przeznaczone, np. dla pielęgniarek. Z tych postulatów resort zdrowia się wywiązuje. Wiemy również, mówił o tym pan minister Jarosław Pinkas, że kompleksowo Ministerstwo Zdrowia będzie chciało zwiększać wynagrodzenie począwszy od rezydentów poprzez pozostałych pracowników ochrony zdrowia, ale na to wszystko trzeba czasu – zwraca uwagę Joanna Kopcińska.

W skład Porozumienia Zawodów Medycznych wchodzą m.in. Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych i Ogólnopolski Związek Zawodowy Pracowników Fizjoterapii.

RIRM

drukuj