fot. wikipedia.org

Postsowiecki pomnik atrakcją turystyczną?

Władze Szczecina chcą z postsowieckiego pomnika zrobić atrakcję turystyczną – informuje „Nasz Dziennik”. Jeszcze w tym miesiącu prezydent miasta planuje w ramach informacji turystycznej podpisać monument znajdujący się w Dąbiu, prawobrzeżnej dzielnicy Szczecina.

W wykazie pomników sowieckich z 1997 roku jest on opisany jako wzniesiony ku czci „bohaterskiej Armii Radzieckiej wyzwolicielce”.

Monument poświęcony Armii Czerwonej nie może stanowić atrakcji turystycznej, ponieważ jest hołdem dla żołnierzy, którzy na tych terenach mordowali i grabili – mówi Bartłomiej Ilcewicz ze szczecińskiego Porozumienia Środowisk Patriotycznych .

Pozostawienie tych pomników jest bardzo złym posunięciem. Owszem, władza w Szczecinie zwróciła się do Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa oraz do rządu rosyjskiego. Wielu prawników podkreśla tutaj, że nie ma w zasadzie podstaw prawnych, żeby te pomniki zachować. Nie są to ani miejsca pochówku żołnierzy sowieckich, ani nie ma tutaj pod nimi żadnych grobów. Jest to więc tylko utrwalanie pewnej rzeczywistości związanej z jakimś drugim kultem armii sowieckiej i wszelkich zbrodni komunistycznych – powiedział Bartłomiej Ilcewicz.

Już od początku roku w Szczecinie trwają liczne protesty mieszkańców w sprawie usunięcia reliktów komunizmu, które znajdują się w centralnych punktach miasta.

RIRM

drukuj