fot. sxc.hu

Pomoc dla poszkodowanych przez rosyjskie embargo

Od dziś firmy dotknięte rosyjskim embargiem mogą się ubiegać o pomoc publiczną.  Umożliwia to wchodząca w życie nowelizacja ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z ochroną miejsc pracy – podaje jeden z dzienników.

Z pomocy będą mogli skorzystać jedynie pracodawcy z branży  handlowej, przetwórstwa, transportu, upraw rolnych i hodowli zwierząt. Jednocześnie pracodawca będzie musiał wykazać m.in. 15 proc. spadek obrotów. Firma nie może też zalegać z podatkami i składkami ZUS.

Ta ustawa to kolejny przykład działań pozorowanych – powiedział poseł Jan Krzysztof Ardanowski, były wiceminister rolnictwa.

 – Kiedy pojawił się problem, kiedy polscy przedsiębiorcy oczekiwali wsparcia ze strony rządu, kiedy ponieśli największe starty, wtedy nie było żadnej reakcji. Mieliśmy do czynienia z chowaniem głowy w piasek na przeczekanie. Podobna sytuacja jest również ze wsparciem dla rolników, którzy ponieśli koszty polityki państwa, zostali dotknięci rosyjskim embargiem. Kiedy społeczeństwo oczekuje realnej pomocy, wtedy najczęściej rząd mówi: poczekamy, zobaczymy jak będzie się rozwijała sytuacja. Potem pod publiczkę próbuje się wprowadzać jakieś rozwiązania, które są zbyt późne i tak skonstruowane, żeby nikt nie był w stanie z nich korzystać. Wszystko jest robione po to,  żeby się pochwalić, że jednak pomogliśmy. To jest pijarowska zabawa – powiedział poseł Jan Krzysztof Ardanowski.

Sami przedsiębiorcy także do rządowych rozwiązań podchodzą sceptycznie. Podkreślają, że pomoc jest ograniczona i spóźniona.

RIRM

drukuj