fot. twitter.com/gdansk

Zlot żaglowców Baltic Sail Gdańsk dobiega końca

Zlot żaglowców Baltic Sail Gdańsk dobiega końca. To największa międzynarodowa impreza żeglarska Gdańska, odbywająca się już od 1997 roku.

To już 23. edycja Balitc Sail Gdańsk – imprezy, która każdego roku przyciąga miłośników żeglugi z całej Polski.

– Cieszymy się, że już tyle razy gościmy w Gdańsku, tyle razy żeglujemy i uczymy się tej żeglarskiej przygody, przeżywamy ją wspólnie – powiedziała Milena Mieczkowska z Fundacji Gdańskiej, organizatora Baltic Sail Gdańsk

Impreza odbywa się od piątku; została podzielona na kilka stref. Pierwsza z nich to strefa edukacyjna, skierowana szczególnie do najmłodszych żeglarzy i ich rodzin.

– Warsztaty ze śpiewania szantów, mamy mały turniej małych balticów, szkolenia – zaznaczył Tomasz Tołoczko z Fundacji Gdańskiej.

Zlot żaglowców to wydarzenie, które co roku przyciąga nie tylko dużą ilość żeglarzy i marynarzy, ale także tych, którzy dopiero marzą o morskiej przygodzie. Specjalnie dla tych osób została przygotowana oferta rejsów po wodach Zatoki Gdańskiej.

– Piękne żaglowce, którymi można wypłynąć na rejsy po Motławie i dalej kanałami na Zatokę Gdańską – podkreśliła Milena Mieczkowska.

Wśród 20 jednostek, które przybyły do Gdańska znajduje się Jacht ANTICA.

– Odbył rejs dookoła świata, później rejs dookoła Ameryki Południowej, 2 roczne rejsy wokół Atlantyku i kilkanaście rejsów Europejskich – powiedział kpt. Jerzy Wąsowicz, kapitan i armator jachtu ANTICA.

Załoga jachtu ANTICA tworzy jedną wielką rodzinę – wskazał Marcin Słupeczański, który od lat ze swoimi bliskimi towarzyszy kapitanowi Jerzemu Wąsowiczowi w morskiej przygodzie.

– Jurek dał nam to szczęście, że wpuścił nas do tego domu, który tu stworzył, do tych pamiątek, do tych książek, do tej jego kuchni, dba o nas jak matka, gotuje nam, po prostu miło się z nim spędza czas i uwielbiam słuchać jego opowieści z wypraw dookoła świata – podkreślił Marcin Słupeczański, uczestnik rejsu na jachcie ANTICA.

W tym roku przypada także 20. jubileusz Szant pod Żurawiem. Stąd ostatnia strefa imprezy – to strefa muzyczna.

RIRM

drukuj