fot. PAP/Jakub Kaczmarczyk

Zdaniem części radnych miasta, działania władz Poznania dot. walki ze smogiem są chaotyczne i nieefektywne

Chaotycznie i nieefektywnie – w taki sposób władze Poznania walczą ze smogiem. Tak wynika z raportu Komisji Rewizyjnej Rady Miasta Poznania. Radni PiS zgłaszają nowe pomysły na to, co robić, aby lepiej realizować politykę antysmogową.

Niedawno członkowie Komisji Rewizyjnej Rady Miasta Poznania przyjęli raport, w którym krytycznie wypowiedzieli się na temat realizacji polityki antysmogowej w mieście. Jak tłumaczą, lista zaniedbań ze strony władz Poznania w walce ze smogiem jest długa.

– Zwraca się tam uwagę między innymi na brak jakichkolwiek konsultacji, chociażby z radami osiedli, specjalistami, z jakimiś innymi miastami, instytucjami, które mogłyby nas wesprzeć w tym fachu. Okazuje się też, że miasto Poznań nie ma zielonego pojęcia, ile na przykład jest jeszcze pieców do wymiany w mieście – wyjaśnił Mateusz Rozmiarek, radny PiS w Poznaniu.

Flagowy program „Kawka Bis” nie sprawdził się.

– Od dawien dawna był z tym problem. Po pierwsze, pula środków na to przeznaczonych nie była imponująca, po drugie, procent dofinansowania. Wiadomo, że im wyższe procentowo dofinansowanie, tym więcej chętnych może się znaleźć – tłumaczył Jan Sulanowski, były radny Poznania.

W zeszłym roku na bardziej ekologiczne wymieniono zaledwie 362 stare piece. Zdaniem radnych, działania miasta w zakresie dbałości o jakość powietrza w Poznaniu są chaotyczne i nieefektywne.

– Musimy zdawać sobie sprawę, że działania antysmogowe muszą polegać na tym, że nie tylko wymieniamy kopcące piece, ale także dokonujemy termomodernizacji budynku – zwróciła uwagę Ewa Jemielity, radna PiS w Poznaniu.

Warto odnotować, że raport został przyjęty także głosami radnych rządzącej w mieście Koalicji Obywatelskiej. Radni Prawa i Sprawiedliwości sugerują kompleksowe działania antysmogowe

– Klub radnych Prawa i Sprawiedliwości wyszedł z inicjatywą tzw. pakietu antysmogowego PiS. Jest to propozycja, która miałaby na celu wdrożenie wiat, zielonych ścian przystanków, a także redukcji poziomu zanieczyszczeń, która umożliwiałaby bezpłatną komunikację miejską pojazdami zbiorowymi na terenie miasta Poznania – mówił Mateusz Rozmiarek.

W tym roku w stolicy Wielkopolski wiele razy odnotowano przekroczenie dopuszczalnych norm stężenia pyłów PM10 i PM2,5. Kilka razy normy przekroczono aż o 100 procent.

TV Trwam News

drukuj