Wiceminister finansów: 34 samorządy ucierpiały w wyniku przymusowej restrukturyzacji PBS w Sanoku

Wiceminister finansów Tomasz Robaczyński powiedział, że w wyniku przymusowej restrukturyzacji Podkarpackiego Banku Spółdzielczego w Sanoku ucierpiały 34 samorządy z woj. podkarpackiego. Straciły ponad 66 mln zł, średnio 2-3 proc. planowanych dochodów w 2020 r.

„Z informacji Bankowego Funduszu Gwarancyjnego wynika, że wszelkie działania naprawcze podejmowane przez PBS były nieskuteczne. Spowodowało to zagrożenie środków zgromadzonych w tym banku” – ocenił wiceminister podczas czwartkowego posiedzenia sejmowej Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej.

Dodał, że podejmowane wielokrotnie działania Komisji Nadzoru Finansowego i BFG zmierzające do poprawy sytuacji banku „nie przyniosły oczekiwanych rezultatów”.

Jak zauważył, KNF stwierdził, że w PBS w Sanoku „występują liczne nieprawidłowości; w tym w zakresie zarządzania ryzykiem kredytowym”.

„Zidentyfikowano też istotne naruszenia przepisów prawa; również takie, które wymagały zawiadomienia prokuratury” – podkreślił.

Zdaniem Robaczyńskiego, brak decyzji o przymusowej restrukturyzacji doprowadziłby do zwiększenia utraty środków m.in. samorządów.

„Dzięki właściwym środkom (przymusowej restrukturyzacji – PAP) nie doszło do powiększenia strat” – mówił.

W wyniku decyzji o restrukturyzacji banku ucierpiały 34 samorządy z woj. podkarpackiego. Ich straty objęły 43 proc. środków zgromadzonych na rachunku PBS. Jest to kwota ponad 66 mln zł. Jednostki samorządu terytorialnego utraciły średnio 2-3 proc. planowanych dochodów w 2020 roku.

Tomasz Robaczyński przypomniał, że PBS w Sanoku od 2016 roku prowadził postępowanie naprawcze, które było nieskuteczne.

„Bank nie był w najlepszej sytuacji. Nie jest tak, że za zaistniałą sytuacje złego zarządzania bankiem i złej sytuacji finansowej banku są odpowiedzialne organy państwowe. Organy państwowe są odpowiedzialne za właściwą reakcje na zaistniałą sytuacje jaka wytworzyła się w tym banku” – powiedział.

Jednocześnie zaznaczył, że resort finansów zareagował na kłopoty 34 samorządów. 23 stycznia trafiła do nich subwencja oświatowa w wysokości 76 mln zł oraz przyśpieszono wypłatę 80 mln zł kolejnej raty subwencji.

„To były działania bieżące, które zapobiegły utracie płynności finansowej” – wyjaśnił.

W trakcie posiedzenia komisji Robaczyński podkreślił, że Ministerstwo Finansów zajmuje się problemem samorządów. Analizuje m.in. możliwość wykorzystania rezerwy subwencji, która – jak zauważył – „jest w roku 2020 wyższa akurat o 70 mln zł niż w 2019 r.”

W trwającym prawie trzy godziny posiedzeniu sejmowej Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej uczestniczyli m.in. przedstawiciele samorządów, które utraciły pieniądze w wyniku przymusowej restrukturyzacji PBS w Sanoku.

PAP

drukuj