PAP/EPA

W. Brytania: Podróżni z 59 terytoriów, w tym Polski, od 10 lipca bez kwarantanny

Podróżni przyjeżdżający z 59 terytoriów, w tym z Polski i większości pozostałych państw Unii Europejskiej, będą od 10 lipca zwolnieni z obowiązku odbywania 14-dniowej kwarantanny po przyjeździe do Anglii – ogłosił w piątek po południu brytyjski rząd.

Warunkiem zwolnienia z kwarantanny jest jednak to, że podróżny nie był w ciągu poprzednich 14 dni w żadnym kraju spoza listy.

Kilka dni temu brytyjski rząd zapowiadał, że obowiązek kwarantanny w przypadku krajów uznanych za te, w których zagrożenie epidemicznie jest niewielkie, zostanie zniesiony od 6 lipca, ale ostatecznie ten termin został przesunięty na 10 lipca. Powodem miały być, według brytyjskich mediów, nieporozumienia co do kształtu listy między rządem w Londynie a władzami w Edynburgu.

Ostatecznie kwarantanna została zniesiona tylko w Anglii, zaś pozostałe części Zjednoczonego Królestwa mają same przedstawić swoje listy, co biorąc pod uwagę, że nie ma ograniczeń w przemieszczaniu się między Anglią a Walią czy Anglią a Szkocją, powoduje, iż takie różnicowanie w praktyce nie ma znaczenia.

Jak wcześniej zapowiadano, czynnikami decydującymi o zdjęciu obowiązku kwarantanny w przypadku przyjazdu z poszczególnych krajów miały być poziom występowania Covid-19, dynamika zachorowań i wiarygodność danych.

Ostatecznie z obowiązku kwarantanny zwolnieni zostali przyjeżdżający z 59 terytoriów oraz wszystkich 14 brytyjskich terytoriów zamorskich. Na liście znalazło się 18 państw UE, nie licząc Irlandii, której kwarantanna w ogóle nie dotyczyła. Nie ma na niej Szwecji i Portugalii, co było spodziewane, ale też Słowacji, Słowenii, Estonii, Łotwy, Bułgarii i Rumunii.

Poza państwami UE, z obowiązku kwarantanny zostali zwolnieni także przyjeżdżający z Norwegii, Szwajcarii, małych państw europejskich, jak Monako czy San Marino, niewielkich wysp będących popularnymi kierunkami turystycznymi, głownie na Karaibach, a ponadto m.in. Australii, Nowej Zelandii, Wietnamu, Korei Południowej, Japonii czy Hongkongu.

Na liście nie znalazły się natomiast – co nie jest zaskoczeniem – USA, Rosja, Chiny, państwa Ameryki Południowej i Afryki oraz większość azjatyckich.

Jak podkreślono, lista będzie podlegać regularnemu przeglądowi i będzie zmieniania w zależności od rozwoju sytuacji epidemicznej.

Jednocześnie brytyjskie MSZ wycofało w stosunku do państw z listy zalecenie, by powstrzymywać się od wyjazdów, o ile nie są one absolutnie niezbędne.

Obowiązek odbycia kwarantanny wszedł w życie 8 czerwca. Niemal wszyscy przyjeżdżający do Wielkiej Brytanii – zarówno jej obywatele, jak i cudzoziemcy, muszą podać adres, gdzie będą przebywać przez następne 14 dni i poddawać się kwarantannie. Władze są upoważnione do przeprowadzania niezapowiedzianych kontroli i nakładania kar na osoby, które nie przestrzegają tego obowiązku. W Anglii, Walii i Irlandii Północnej wynosi ona 1000 funtów, w Szkocji zaś 480.

Przeciwko kwarantannie protestowały zwłaszcza linie lotnicze i firmy turystyczne, argumentując, że dodatkowo uderzy ona w te sektory, które i tak bardzo mocno ucierpiały wskutek epidemii koronawirusa.

PAP

drukuj