[TYLKO UNAS] D. Sobków: W okresie przejściowym po Brexicie obywatele UE będą mogli swobodnie dostać się do Wielkiej Brytanii

Jedno jest pewne. Po dniu wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej nie będzie jeszcze, właśnie w okresie przejściowym, żadnych problemów, żeby do Wielkiej Brytanii i z Wielkiej Brytanii wyjeżdżać dla obywateli Unii Europejskiej, czyli w tym przypadku także i Polski – mówił Dariusz Sobków były ambasador tytularny RP przy Unii Europejskiej w poniedziałkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja.

Rzeczą kluczową będzie, w najbliższym czasie, ustalenie daty wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej i szeroka informacja, na czym będzie polegać ten okres przejściowy po Brexicie – zauważył Dariusz Sobków.

Jedno jest pewne. Po dniu wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej nie będzie jeszcze, właśnie w okresie przejściowym, żadnych problemów, żeby do Wielkiej Brytanii i z Wielkiej Brytanii wyjeżdżać dla obywateli Unii Europejskiej, czyli w tym przypadku także i Polski. Wynika to z wcześniejszych porozumień, które polegają na tym, że tak samo obywatele Unii Europejskiej będą traktowani na terenie Wielkiej Brytanii jak obywatele brytyjscy na terenie Unii Europejskiej, czyli tutaj swoboda przepływu w okresie przejściowym jeszcze będzie respektowana – powiedział były ambasador tytularny RP przy Unii Europejskiej.

Problemy z dostępem do Wielkiej Brytanii zaczną się dopiero po zakończeniu okresu przejściowego.

– Potem zaś, wchodzą już oczywiście przepisy administracyjne, wewnętrzne dla poszczególnych krajów, jak również te wynegocjowane pomiędzy Unią Europejską a Wielką Brytanią. Tutaj, jeżeli nastąpi to wyjście, to rządy krajowe będą miały ogromne zadanie do wykonania: poinformowania wszystkich obywateli, którzy opuszczają teren Unii Europejskiej, a więc dworce lotnicze, dworce kolejowe, przejścia różnego typu, tam będzie po prostu dystrybuowana informacja na temat warunków pozostania czy wyjazdu – stwierdził gość Radia Maryja.

Dariusz Sobków odniósł się także do problemów w rozmowach na linii USA-Korea Północna.

– Te rozmowy nie należy traktować jako zerwane. Te rozmowy należy traktować jako zawieszone, aczkolwiek wielu miało apetyt, szczególnie administracja amerykańska, na podpisanie porozumienia. Chodziło o to, że w zamian za odblokowanie embarga handlowego na Koreę Północną, rząd Korei Północnej miał zobowiązać się do tego, że będzie dopuszczać kontrolerów do miejsc, gdzie jest produkowana i składowana broń nuklearna. Nastąpiłby początek denuklearyzacji Półwyspu Koreańskiego, dlatego że ta kontrola zasobów nuklearnych Korei byłaby też pierwszym krokiem do tego, żeby redukować i ograniczać, a na pewno kontrolować broń nuklearną – powiedział Dariusz Sobków.

Całą rozmowę z byłym ambasadorem przy Unii Europejskiej Dariuszem Sobkowem w poniedziałkowym wydaniu audycji „Aktualności dnia” można odsłuchać  [tutaj]. 

RIRM

drukuj