fot. twitter.com/Kukiz15

[TYLKO U NAS] S. Tyszka: W żadnym porządku prawnym nie istnieje coś takiego, jak obowiązek pokrywania roszczeń za mienie bezspadkowe

Ani w polskim porządku prawnym, ani w żadnym porządku prawnym na świecie, nie istnieje coś takiego, jak obowiązek pokrywania roszczeń za mienie bezspadkowe. Jeżeli mamy osobę, która nie zostawia testamentu, nie zostawia po sobie spadkobierców, to własność przechodzi po prostu na państwo – mówił w piątkowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja wicemarszałek Sejmu Stanisław Tyszka z Kukiz’15.

Stanisław Tyszka poinformował, że Kukiz’15 złożył w Sejmie projekt uchwały, w myśl której polski rząd miałby ogłosić, że roszczenia z tytułu mienia bezspadkowego dla Żydów są całkowicie bezpodstawne. Ma to związek z amerykańską Ustawą 447. [więcej]

Ustawa 447 ma znaczenie, ponieważ Sekretarz Stanu USA jest zobowiązany przedstawić raport w tej sprawie – zauważył wicemarszałek Sejmu.

– W związku z tym Amerykanie – co było widać na tej ostatniej antyirańskiej konferencji warszawskiej – domagają się jakiś działań. Sekretarz Stanu Pompeo tę sprawę poruszył. Natomiast sytuacja wygląda w ten sposób, że ani w polskim porządku prawnym, ani w żadnym porządku prawnym na świecie, nie istnieje coś takiego, jak obowiązek pokrywania roszczeń za mienie bezspadkowe. Jeżeli mamy osobę, która nie zostawia testamentu, nie zostawia po sobie spadkobierców, to własność przechodzi po prostu na państwo. My chcielibyśmy, żeby Sejm Rzeczpospolitej wyraził to właśnie w takiej uchwale i zobowiązał rząd do przedstawienia takiego stanowiska – wyjaśnił gość „Aktualności dnia”.

Kukiz’15 stoi na stanowisku, że Polska nie może dawać się szantażować – podkreślił polityk.

– Rozumiem skomplikowane relacje z naszymi partnerami zagranicznymi, natomiast to jest kwestia polskiej racji stanu. To są roszczenia szacowane na miliardy dolarów. W związku z tym Kukiz’15, jako jedyne ugrupowanie w Sejmie, postawiło kwestię zamknięcia tej sprawy raz na zawsze, tzn. żeby było oficjalne stanowisko państwa polskiego dla wszystkich partnerów zagranicznych, żeby ta sprawa nie wypływała – zaznaczył.

W projekcie uchwały wspominano również o polsko-amerykańskiej umowie z 1960 roku dot. kwestii odszkodowań – wskazał Stanisław Tyszka.

– Była umowa między USA a rządem PRL z 16 lipca 1960 roku i tam była kwestia uregulowania odszkodowań dla obywateli amerykańskich i te wszystkie zobowiązania zostały wykonane przez Polskę. Sprawa jest więc absolutnie zamknięta – akcentował gość „Aktualności dnia”.

Wicemarszałek Sejmu zwrócił uwagę na jeszcze jeden istotny zapis, zawarty w projekcie autorstwa Kukiz’15.

– Inną sprawą, którą też poruszamy w tej uchwale, jest kwestia kompleksowej ustawy reprywatyzacyjnej, ale takiej, która dawałaby odszkodowanie prawowitym właścicielom, przede wszystkim Polakom pozbawionym własności przez komunistów. Taka ustawa nie została uchwalona w Polsce, jako jedynym państwie Europy Środkowo-Wschodniej i właśnie przez brak tej ustawy możliwe są procesy tzw. dzikiej reprywatyzacji, czyli handel roszczeniami, wyrzucanie ludzi na bruk itd. – tłumaczył polityk.

Gość „Aktualności dnia” wyraził obawę, że od 30 lat w procesy dzikiej reprywatyzacji – w większym lub mniejszym stopniu – uwikłane były wszystkie środowiska partyjne.

– Z własnością w Polsce było w ten sposób, że najpierw się na niej uwłaszczała jeszcze w latach 80-tych nomenklatura komunistyczna, a później, w coraz większym stopniu, nowa nomenklatura partyjna. Dlatego np. partie polityczne nie zgodziły się na powołanie proponowanej przez Ruch Kukiz’15 komisji śledczej ds. dzikiej reprywatyzacji. My chcieliśmy nie tylko zająć się Warszawą, ale całą Polską i pokazać, jak to wyglądało, jak to było możliwe i jest możliwe cały czas, że dochodzi do przewłaszczeń na wielką skalę – mówił Stanisław Tyszka.

Całość rozmowy z wicemarszałkiem Stanisławem Tyszką dostępna jest [tutaj].

RIRM

drukuj