fot. PAP/Tytus Żmijewski

[TYLKO U NAS] S. Mazurek: Prof. Szyszko swoim urokiem i stanowczością potrafił przekonywać do siebie przyjaciół, ale i zyskiwał respekt od osób, które myślały inaczej

Swoim urokiem i stanowczością potrafił przekonywać do siebie przyjaciół, ale i zyskiwał respekt od osób, które myślały inaczej. Każdego traktował z szacunkiem, każdemu chciał dać szansę, aby w wolności podjął decyzję, czy się zgadza czy nie – wspominał śp. prof. Jana Szyszko jego wieloletni współpracownik Sławomir Mazurek, podsekretarz stanu w Ministerstwie Środowiska, w rozmowie z Redakcją informacyjną Radia Maryja.

Prof. Jan Szyszko to człowiek, o którym trudno mówić w czasie przeszłym – powiedział Sławomir Mazurek.

Pan Profesor bardzo mocno angażował się w to, co robił. Nauka i służba publiczna była dla niego niezwykłą pasją, która potrafił zarażać kolejne pokolenia studentów i osób, dla których był mentorem. Potrafił przemawiać w bardzo konkretny sposób przekazując liczby i dane. Swoim urokiem i stanowczością potrafił przekonywać do siebie przyjaciół, ale i zyskiwał respekt od osób, które myślały inaczej. Każdego traktował z szacunkiem, każdemu chciał dać szansę, aby w wolności podjął decyzję, czy się zgadza czy nie. Jednocześnie miał w sobie dużo pokoju. To jego przeciwników bardzo denerwowało. On wiedział, że to, o czym mówi, jest prawdą – zaznaczył podsekretarz stanu w Ministerstwie Środowiska.

Bardzo dobrze radził sobie w trudnych sytuacjach – dodał.

Napędzał go patriotyzm. Miał niesamowita energię. Często zaskakiwał, jak wiele jest w stanie znieść, nawet w najcięższych momentach. Kiedy atakowano jego samego, jego rodzinę czy współpracowników, on zawsze zachowywał spokój. Uważał, że prawda musi w końcu zwyciężyć. Wielokrotnie tak było – zaznaczył.

Nawet dziś jest wiele osób, które krytykują i szkalują Pana Profesora. Ale wiem, że on chce, abyśmy modlili się za te osoby – wskazał współpracownik prof. Szyszki.

Musimy iść do przodu i robić swoje. On tak zawsze robił – zwrócił uwagę Sławomir Mazurek.

W sprawach pryncypialnych był często bezkompromisowy. Wielkim szacunkiem i wielką miłością darzył polskie lasy, polskie zasoby przyrodnicze. Zawsze powtarzał, że Polska jest liderem, jeśli chodzi o zasoby przyrodnicze. Wszystko dzięki leśnikom i polskim przyrodnikom – powiedział sekretarz stanu w Ministerstwie Środowiska.

Radiomaryja.pl

drukuj