fot. Tomasz Strąg

[TYLKO U NAS] R. Czarnecki: Jest szansa, że dzięki zawarciu przez Polskę koalicji z innymi krajami rolniczymi uda się zwiększyć środki na rolnictwo

Polska jest na tle innych państw w Unii krajem rolniczym o największym procentowo odsetku – obok Grecji – osób zatrudnionych w rolnictwie. (…) W moim przekonaniu jest szansa, że dzięki zawarciu przez Polskę koalicji z innymi krajami rolniczymi, jak Włochy, Grecja, Portugalia, Hiszpania, a także Francja, uda się te środki na rolnictwo zwiększyć – powiedział Ryszard Czarnecki, europoseł Prawa i Sprawiedliwości, w poniedziałkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja.

20 lutego, w czwartek, odbędzie się specjalny szczyt Unii Europejskiej w sprawie unijnego budżetu na lata 2021-2027.

– Polska jest na tle innych państw w Unii krajem rolniczym o największym procentowo odsetku – obok Grecji – osób zatrudnionych w rolnictwie, a więc zależy nam przede wszystkim na funduszach na rolnictwo, na dopłaty dla rolników, na rozwój modernizacji wsi. Bardzo źle się stało, że w budżecie poprzedniej Komisji Europejskiej, pod czym podpisała się była wicepremier Elżbieta Bieńkowska, tamte środki na rolnictwo zostały bardzo zmniejszone. W moim przekonaniu jest szansa, że dzięki zawarciu przez Polskę koalicji z innymi krajami rolniczymi, jak Włochy, Grecja, Portugalia, Hiszpania, a także Francja, uda się te środki na rolnictwo zwiększyć – stwierdził Ryszard Czarnecki.

Jak zaznaczył europoseł, unijny komisarz ds. rolnictwa Janusz Wojciechowski pracuje nad tworzeniem koalicji, która mogłaby poprzeć wnioski dotyczące zwiększenia europejskich środków finansowych na rolnictwo.

– Łatwiej jest nam uzyskać zwiększenie środków na rolnictwo niż na Fundusz Spójności. W tej chwili Rada Europejska, która spotka się za trzy dni, przygotuje projekt budżetu w wersji akceptowanej przez państwa członkowskie; natomiast naszym sojusznikiem paradoksalnie jest Parlament Europejski, który w wielu sprawach nas atakuje, ale on się domaga większego budżetu od Unii Europejskiej, a to jest dla nas korzystne, bo w tym momencie ten „kawałek unijnego tortu” dla Polski będzie przez to większy – zauważył gość „Aktualności dnia”.

– Mogę obiecać z ręką na sercu, że będą to środki na pewno większe niż te, które przedstawiła Komisja Europejska z panią Bieńkowską – podkreślam, bo nie wiem, czemu nie wetowała, nie miała zdania odrębnego w tej kwestii, bo przecież ten budżet dla Polski jest znacznie gorszy niż powinien być. Nasza dyplomacja bardzo ostro pracuje. Udało nam się stworzyć koalicję z innymi państwami, bo sam głos Polski to za mało. Udało nam się pozyskać partnerów z różnych krajów Europy Środkowo-Wschodniej, ale nie tylko – zapewniał polityk.

Zarówno na europejskiej, jak i na polskiej scenie politycznej pojawiają się głosy, aby powiązać unijne fundusze z praworządnością w Polsce.

– To jest strzelanie do własnego kraju. Jest to bardzo zła tendencja. Nie chcę używać słowa „targowica”, ale to się nasuwa na usta. Zwracam uwagę, że gdy chodzi o wymiar formalno-prawny, nie ma takich zapisów póki co w prawie unijnym, nie ma tego w traktatach. (…) Jeszcze nigdy nie zdarzyło się, żeby europosłowie z opozycji domagali się zmniejszenia środków finansowych dla własnego kraju,  a to niestety zdarzyło się po raz pierwszy w grudniu 2018 roku, kiedy sześciu europosłów z Platformy zagłosowało właśnie za taką propozycją. Teraz również znacząca część posłów PO-PSL-SLD za taką rezolucją Parlamentu Europejskiego zagłosowała – zaznaczył poseł do Parlamentu Europejskiego.

Całą rozmowę z europosłem Ryszardem Czarneckim w „Aktualnościach dnia” można odsłuchać [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj