[TYLKO U NAS] Prof. P. Jaroszyński: Trzeba budować środowiska zdrowe. Zatrzymujemy się na poziomie rozpoznawania zła i jego źródeł, a potem nie ma następnego ruchu, aby budować dobro

Brakuje instytucji i środowisk, które by pielęgnowały i pozwalały wyrastać kulturze pięknej, polskiej. Ciągle zatrzymujemy się na poziomie rozpoznawania zła i jego źródeł, a potem nie ma tego następnego ruchu, aby budować dobro, piękno, żeby to było miejscem, gdzie wyrasta nowe pokolenie nieskażone przez postkomunistyczny bełkot, z którego ciągle nie możemy się wyrwać – powiedział prof. Piotr Jaroszyński, Kierownik Katedry Filozofii Kultury i Podstaw Retoryki KUL w „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja.

Profesor Piotr Jaroszyński zwrócił uwagę, że zachowania powyborcze mogą być podyktowane pozostałościami po okresie komunistycznym.

– Wiemy, że to są elity postsowieckie. Walka z Polską i polskością po II wojnie światowej polegała na tym, aby zniszczyć wysoką kulturę polską, aby powstał nowy człowiek-bolszewik – wskazał filozof.

Opozycyjny sposób argumentowania jest prymitywny – ocenił prof. Piotr Jaroszyński.

– To jest „poziom Kalego”, na który zwracał uwagę Henryk Sienkiewicz. Partia przeciwna mówi, że demokracja jest wtedy, kiedy ona wygrywa, a jak my wygrywamy – nie ma jej. W tym momencie mamy do czynienia z prymitywnym zachowaniem i argumentacją – powiedział gość „Aktualności dnia”.

Kierownik Katedry Filozofii Kultury i Podstaw Retoryki KUL ocenił, że odmowa przyjęcia zaproszenia do Pałacu Prezydenckiego przez Rafała Trzaskowskiego to strategia rozgoryczenia i niezadowolenia. Zdaniem filozofa obóz Platformy Obywatelskiej chce w ten sposób spowolnić system.

­– To wyreżyserowane przez PR zachowanie. Dla kogoś, kto ma styczność z retoryką jest to śmieszne zachowanie. (…) Postawa Rafała Trzaskowskiego wskazuje na strategię, którą przyjęła partia. Nie potrafią pogodzić się z porażką, są rozgoryczeni i obrażeni na wyniki wyborów – zauważył prof. Piotr Jaroszyński.

Gość „Aktualności dnia” powiedział, że media przychylne Rafałowi Trzaskowskiemu, sieją spustoszenie w przepięknej kulturze polskiej.

– Wypowiedzi redaktorów naczelnych świadczą o tym, że ten homo sovieticus wciąż w tych ludziach żyje. (…) Widzimy, że jest grupa, która siebie mianuje elitą i wyraża się w sposób przerażający, jak na pozycję w społeczeństwie. To jest środowisko bez wyższej kultury, które po „okrągłym stole” umiejętnie przechwyciło bardzo wiele instytucji i życia publicznego oraz kulturalnego. Ta „elita” sieje spustoszenie w naszej pięknej kulturze – akcentował profesor.

Różne środowiska, które mają wpływ na życie publiczne kształtują pewne zachowania, które wpływają na obywateli, a szczególnie na młodych. Prof. Piotr Jaroszyński polecił, aby komunikaty „ośmiogwiazdkowego społeczeństwa” ignorować.

­- Człowiek pełen kultury powinien nie reagować na te bodźce. Starszy człowiek potrafi odrzucić od siebie te zachowania, natomiast młody człowiek często nie zdaje sobie sprawy, jaka toczy się walka. Każdy powinien odsunąć od siebie źródła tych zachowań. Do naszego obowiązku należy budowanie zdrowej i pięknej kultury, która jest różnorodna. Społeczeństwo trzeba upodmiotowić, jako naród. Z narodem mamy do czynienia, kiedy ma swoją kulturę, język i prawdziwe nadrzędne cele – prosił prof. Piotr Jaroszyński.

Całą rozmowę z prof. Piotrem Jaroszyńskim z „Aktualności dnia” można odsłuchać [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj