fot. flickr.com

[TYLKO U NAS] Prof. J. Hilszczański: Człowiek także jest elementem przyrody i w dużej mierze kształtował Puszczę Białowieską. Bez jego pomocy Puszcza może utracić pewne walory  

Bez pomocy człowieka, bez ingerencji w to, co wydarzyło się w Puszczy Białowieskiej, możemy utracić pewne walory, na których zależy nam w przypadku tego obiektu. Nie było takiego okresu, w którym nie było człowieka w Puszczy Białowieskiej. Człowiek także jest elementem przyrody i on w dużej mierze kształtował Puszczę – podkreślał prof. Jacek Hilszczański, dyrektor Instytutu Badawczego Leśnictwa, w audycji „Porady ekologa” na antenie Radia Maryja.

Po ostatnim pożarze w Biebrzańskim Parku Narodowym niektóre organizacje ekologiczne, które wcześniej angażowały się w spór o Puszczę Białowieską i twierdziły, że człowiek nie powinien ingerować w działania przyrody, teraz uważają, że należy wycinać drzewa pod liniami energetycznymi czy poprawiać retencję wody na terenie Puszczy.

– Mamy suche lata, bezśnieżne zimy, w związku z tym generalnie mamy mało wody, co jest powodem tego, że na przykład świerk w Puszczy Białowieskiej jest mniej odporny na ataki ze strony kornika drukarza; jest powodem tego, że bagna biebrzańskie nam wyschły i mogą się palić. (…) W tej chwili organizacje ekologiczne apelują o wycinanie drzew pod liniami energetycznymi, o poprawę retencji wody, dbanie o urządzenia piętrzące wodę, o doposażenie straży pożarnej w Puszczy Białowieskiej, czyli jednak sama natura – co było głoszone wcześniej, że daje sobie radę bez problemu, bez człowieka – jednak wymaga interwencji – zaznaczył prof. Jacek Hilszczański.

Dyrektor Instytutu Badawczego Leśnictwa zwrócił uwagę, że podobnie jest – jak mówił śp. prof. Jan Szyszko – w przypadku gradacji kornika drukarza, który jest zagrożeniem porównywalnym z pożarem.

– Natura sama nie daje rady. Nie ma wielkich różnic pomiędzy pożarem a gradacją kornika drukarza. Kornik drukarz oczywiście koncentruje się na jednym gatunku, ale myśmy w Puszczy Białowieskiej stracili starsze klasy wieku świerku, one zniknęły. Działania człowieka są niezbędne, aby przyrodę, to, co chcemy chronić w danym miejscu, zachować w dobrym stanie – podkreślił ekspert.

– Mamy obserwacje, badania z rezerwatu ścisłego Parku Narodowego Puszczy Białowieskiej i widzimy, co się dzieje po aktywności kornika – mamy problemy. Mówi się, że kornik powoduje pewną heterogeniczność środowiska, tworzy otwarte miejsca, umożliwia odnawianie się gatunków światłożądnych. Niestety w dłuższym czasie nie wygląda to bardzo pozytywnie, bo w przypadku Puszczy Białowieskiej siedliska są na tyle bogate, że albo bardzo szybko zajmuje takie powierzchnie grab, albo tworzą się trzcinnikowiska, czyli praktycznie blokuje się rozwój gatunków, o które nam chodzi – wyjaśnił.

W Puszczy Białowieskiej od ponad stu lat nie odnawia się sosna. Bardzo słabo odnawiają się także inne gatunki, takie jak dąb czy wiązy.

– Kiedy leśnicy próbują wprowadzać gatunki, oczywiście w sposób przemyślany, z rozpoznaniem siedlisk, na których powinny one rosnąć, (musi być spełniony szereg czynników) – dostają kontrę, że przyroda sama sobie poradzi i leśnicy nie muszą sadzić, bo to jest las, który sam się odnawia i nie będzie z tym problemu. Otóż, będzie problem, ponieważ obserwacje z rezerwatu ścisłego jednoznacznie na to wskazują – zauważył gość Radia Maryja.

Prof. Jacek Hilszczański wskazał, że od początku tworzenia się Puszczy Białowieskiej człowiek był obecny na jej terenie i ingerował w jej funkcjonowanie. Jak zaznaczył, człowiek jest potrzebny Puszczy, by nie utraciła swoich walorów.

– Bez pomocy człowieka, bez ingerencji w to, co wydarzyło się w Puszczy Białowieskiej, możemy utracić pewne walory, na których zależy nam w przypadku tego obiektu. (…) Nie było takiego okresu, w którym nie było człowieka w Puszczy Białowieskiej. Oczywiście intensywność wpływu człowieka na Puszczę była bardzo różna i się zmieniała, natomiast on ciągle był. Człowiek także jest elementem przyrody i on w dużej mierze kształtował Puszczę. To, że ludzie przez setki, tysiące lat wypalali Puszczę, to ją kształtowało – powiedział dyrektor Instytutu Badawczego Leśnictwa.

Całą audycję „Porady ekologa” z udziałem prof. Jacka Hiszczańskiego można odsłuchać [TUTAJ].

radiomaryja.pl

drukuj