fot. Monika Bilska

[TYLKO U NAS] Prof. G. Kucharczyk: Część kadry akademickiej jest zniewolona i w zarodku tłumi wolność badań naukowych  

Profesorowie wyższych uczelni zamiast być autorytetem, ulegają modom, nawet nie intelektualnym, np. modzie zwulgaryzowania języka. To dowód na zniewolenie części kadry akademickiej, która w zarodku tłumi wolność badań naukowych – powiedział prof. Grzegorz Kucharczyk, historyk, w murach WSKSiM podczas XIII Międzynarodowego Kongresu „Katolicy a wychowanie – współczesne wyzwania szkolnictwa wyższego i nauki”.

Prof. Grzegorz Kucharczyk w prelekcji pt. „Aktualne wyzwania szkolnictwa wyższego w Polsce” odniósł się do postaci ks. kard. Stefana Wyszyńskiego, wskazując, że „Prymas Tysiąclecia w swoim nauczaniu reprezentował to, co Papież Benedykt XVI nazywał szczęśliwymi syntezami”.

– Benedykt XVI mówił, że kondycja łacińskiej cywilizacji miała się najlepiej wtedy, gdy w pełnym blasku było widać umiejętność tworzenia szczęśliwych syntez, czyli łączenia wiary i rozumu, dobra i piękna, prawdy i wolności. Natomiast każdy kryzys cywilizacji był warunkowany fałszywymi przeciwieństwami, z gruntu zakłamanym kontrastowaniem wiary i rozumu, prawdy i wolności, dobra i piękna, ale też przeciwstawienia duszy ciału. Sztuczne kontrastowanie zawsze jest oznaką poważnego kryzysu – zaznaczył historyk.

Prelegent powtórzył za ks. kard. Stefanem Wyszyńskim, że „człowiek, który zwalnia się z wysiłku myślowego; człowiek, za którego myślą inni, który marzy o stworzeniu jakiegoś mózgu elektronowego, który by go całkowicie wyręczył, to samobójca, wróg człowieczeństwa”.

– „Nie można bowiem zwolnić człowieka z wysiłku myślowego, z odpowiedzialności za własny rozum, za obowiązek rozumowania i myślenia. Nawet wiara ma być rozumną służbą i rozumnym obowiązkiem” – przytoczył słowa Prymasa Tysiąclecia.

Prof. Grzegorz Kucharczyk podkreślił, że „uczelnia o tyle spełnia swoje zadanie, rozwija się, przyciąga ludzi, o ile u jej podstaw leży umiłowanie prawdy i zrozumienie prawa do prawdy wszystkich, którzy do niej przychodzą”.

– „Uczelnia ma obowiązek dzielenia się prawdą ze wszystkimi, którzy jej pragną i wyznawania tylko prawdy. Prawo do prawdy i obowiązek prawdy leżą u podstaw genetycznych uczelni akademickich” – mówił ks. kard. Wyszyński. (…) Prymas zaznaczał, że „tajemnicą prawdziwej wiedzy jest to, że wymaga ona poszanowania wolności, wymaga atmosfery duchowej, w której rodzi się nowe życie. Tylko wolność myślenia, organizowania wiedzy i rozwijania jej bez narzucanych konspektów ideologicznych, autonomia akademicka i autonomia wychowania rodzi rzetelne owoce. Prawdziwa wiedza, mądrość, kultura nie znosi łańcuchów. Umysłu ludzkiego nie da się skrępować” – mówił historyk.

– Dzisiaj w wielu przypadkach profesorowie wyższych uczelni zamiast być autorytetem dla swoich studentów, właściwie budować relację mistrz-uczeń, ulegają różnym modom, nawet nie intelektualnym, np. modzie zwulgaryzowania języka. To dowód na zniewolenie części kadry akademickiej, która w zarodku tłumi wolność badań naukowych – dodał.

Prelegent zwrócił uwagę na to, że „uniwersytet jako bastion normalnego bytowania narodu ma trudną do przecenienia rolę w budowaniu suwerenności narodowej w najgłębszej jego warstwie, czyli suwerenności kulturowej i suwerenności w myśleniu”.

– Jeżeli tu zachowany suwerenność jako wspólnota narodowa, to kolejne piętra na tych fundamentach będzie łatwiej budować. Jeśli tych podstaw nie będzie to wszystko będzie złudne. Trzeba przede wszystkim budować własną duchowość. (…) Prymas Tysiąclecia powiedział, że „musimy pielęgnować i rozwijać własną formację, religijność i duchowość polską”. Nie chodzi tu o stworzenie Kościoła narodowego, tylko o kwestie suwerenności kultury – wskazał prof. Grzegorz Kucharczyk.

radiomaryja.pl

drukuj