fot. sejm.gov.pl

[TYLKO U NAS] Prezydent A. Duda: Będę apelował o to, żeby debata w polskim parlamencie była na poziomie pod każdym względem – merytorycznym i również kultury traktowania drugiego człowieka

Będę apelował o to, żeby debata w polskim parlamencie była na poziomie pod każdym względem – merytorycznym i również kultury traktowania drugiego człowieka, sposobu odnoszenia się do drugiego człowieka. (…) Bardzo bym chciał, żeby tak w polskim parlamencie było – mówił prezydent Andrzej Duda w czwartkowych „Rozmowach niedokończonych” na antenie Telewizji Trwam i Radia Maryja.

Prezydent Andrzej Duda podkreślił, że wygrana Zjednoczonej Prawicy w ostatnich wyborach parlamentarnych jest sytuacją bez precedensu. Uzyskała ona tak wysoki wynik, jakiego do tej pory w historii nie było.

– Zjednoczona Prawica nie tylko wygrała wybory, ale też ponownie uzyskała samodzielną większość w Sejmie. To są wyniki, jakich do tej pory nie było: liczba oddanych głosów, zwycięstwo procentowe – ponad 43 proc. to jest tak wysoki wynik, jakiego do tej pory w historii nie było – zaznaczył Andrzej Duda.

– Jeżeli uważamy, że Prawo i Sprawiedliwość nie ma samodzielnej większości w Senacie, w związku z tym nie wygrało wyborów, to bez przesady – wygrało wybory, tylko nie ma samodzielnej większości. Ma największą liczbę senatorów, bo 48 senatorów reprezentuje Zjednoczoną Prawicę. Koalicja Obywatelska zdobyła 43 mandaty, pozostałe 2 mandaty zdobyło SLD, 3 PSL i 4 zdobyli senatorowie niezrzeszeni. Ale to jest jednak zwycięstwo Prawa i Sprawiedliwości, choć nie tak spektakularne, jak w poprzednich wyborach – zauważył.

Polacy liczą na to, że w końcu w parlamencie zacznie się debatować na argumenty, co będzie służyło państwu, a nie je rozbijało. Mają nadzieję na pozbycie się tzw. totalnej opozycji.

– Będę apelował o to, żeby debata w polskim parlamencie była na poziomie pod każdym względem – merytorycznym i również kultury traktowania drugiego człowieka, sposobu odnoszenia się do drugiego człowieka. (…) Bardzo bym chciał, żeby tak w polskim parlamencie było. Widzieliśmy różne gorszące sytuacje w poprzedniej kadencji, różne zachowania. Ja osobiście nie akceptuję czegoś takiego, jak zachowania totalne, a mieliśmy też do czynienia z takimi sytuacjami – mówił prezydent RP.

radiomaryja.pl

drukuj