fot. Tomasz Strąg

[TYLKO U NAS] M. Wójcik: Pomysł R. Biedronia o likwidacji polskich kopalń do 2035 r. oznacza zrujnowanie gospodarki

Polska gospodarka oparta jest na węglu w prawie 80 procentach. (…)Takie proste myślenie, że do 2035 r. zlikwidowane zostaną wszystkie kopalnie, oznacza tak naprawdę zafundowanie nam wszystkim zrujnowania gospodarki, zafundowanie problemów, patologii, przestępczości – mówił we wtorkowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik, który do Sejmu został wybrany z okręgu katowickiego.

Polityk odniósł się do pomysłów programowych nowopowstałej partii Wiosna, której liderem jest Robert Biedroń.

Deklaracje o tym, że Polska będzie miała najczystsze powietrze w tej części Europy, to „czysty populizm” – ocenił Michał Wójcik.

– Rozbawiają te propozycje. Pan Biedroń mówi, że Polska będzie miała najczystsze powietrze w tej części Europy – jakby nie wiedział, że powietrze się przemieszcza i nie ma granic. Mówię to dlatego, że akurat kończąc studia pisałem pracę dotyczącą bezpieczeństwa ekologicznego i dosyć się parałem tą tematyką i tego typu pomysły są rozbawiające – zauważył gość „Aktualności dnia”.

Kolejną z propozycji Roberta Biedronia jest zlikwidowanie wszystkich kopalń do 2035 roku. To może oznaczać wysłanie wielu ludzi na bezrobocie, a także upadek wielu przedsiębiorstw – wskazał wiceszef resortu sprawiedliwości.

– Pan przewodniczący Biedroń proponuje likwidację wszystkich kopalń do 2035 roku, czyli w bardzo krótkim czasie. To oznacza, że pracę utraci co najmniej 80 tys. osób zatrudnionych w górnictwie węgla kamiennego. Natomiast trzeba pamiętać też o tym, że każde miejsce pracy w kopalni generuje kilka kolejnych – trzy, cztery, czasem pięć. Rozmawiamy więc o skali problemu sięgającego kilkuset tysięcy miejsc pracy. To jest upadek nie tylko kopalń, ale to jest upadek wielu przedsiębiorstw, które żyją z górnictwa. Te przedsiębiorstwa przede wszystkim są zlokalizowane na Śląsku – akcentował wiceminister sprawiedliwości.

Likwidacja polskich kopalń oznaczać będzie dla naszego kraju zrujnowanie gospodarki oraz inne negatywne zjawiska – podkreślił polityk.

– Polska gospodarka oparta jest na węglu w prawie 80 procentach. Oczywiście, że energię produkujemy już dzisiaj także z odnawialnych źródeł energii (to jest kilkanaście procent), ale 80 proc. to jest energia pozyskiwana z węgla. Takie proste myślenie, że do 2035 r. zlikwidowane zostaną wszystkie kopalnie, oznacza tak naprawdę zafundowanie nam wszystkim zrujnowania gospodarki, zafundowanie problemów, patologii, przestępczości. (…) Jest jeszcze jeden element – to jest kwestia typowo strategiczna. Wiadomo, że jeżeli ktoś ma te surowce, jeżeli ma kopalnie, to przecież nie jest uzależniony od innych państw. Rozumiem, że pan Biedroń ma swoisty sposób na to. To jest niebezpieczeństwo uzależniania nas od innych państw – wyjaśnił.

Michał Wójcik zwrócił uwagę, że swoimi deklaracjami programowymi Robert Biedroń chce walczyć z Kościołem oraz Śląskiem.

– Pan Biedroń nie tylko walczy z Kościołem – a na walce z Kościołem i Panem Bogiem nikt jeszcze nie wygrał – ale też walczy ze Śląskiem, z mieszkańcami Śląska. To jest zupełnie zadziwiające. Oczywiście, rzucił też inny pomysł, chce języka regionalnego śląskiego, ale chyba trzeba również go odesłać chociażby do pana prof. Miodka, musi również przestudiować, czym się różni język od gwar, jak to jest na Śląsku, jaki ten problem ma głębszy kontekst. Wydaje się, że to nie jest tak, że można sobie jako populista rzucić jakiś temat i on sobie żyje rzeczywiście w mediach, żyje w internecie, a nie podeprzeć go konkretnymi danymi – powiedział gość „Aktualności dnia”.

Wiceminister sprawiedliwości zaapelował do lidera partii Wiosna o zaprezentowanie konkretnych danych nt. kosztów realizacji swojego programu.

– Chcemy znać konkretne wyliczenia od pana Biedronia. Jeżeli rzucił taki temat, który poruszył Śląsk i który jest bardzo niebezpieczny, to chcemy dokładnych informacji, na jakich danych się opierał. Jeżeli w Niemczech, wedle mojej wiedzy, 40 mld euro ma kosztować likwidacja górnictwa w ciągu 20 lat w tych regionach, gdzie wydobywa się węgiel, to ja się pytam, jak pan Biedroń za 35 mld złotych zamierza zrealizować swoich 35 pomysłów? – zastanawiał się polityk.

Całość rozmowy z wiceministrem Michałem Wójcikiem w „Aktualnościach dnia” dostępna jest [tutaj].

 

RIRM

drukuj