fot. Tomasz Strąg

[TYLKO U NAS] M. Wójcik: Nie ma możliwości, aby politycy wyciągali konsekwencje wobec sędziów za wydawane wyroki

Sędziowie obawiali się, że wydając wyrok, mogą ponieść konsekwencje, bo politycy mają duży wpływ na sądownictwo. Sytuacja jest niemożliwa, bo przecież nie ma takiej opcji, żeby sędziowie takie konsekwencje ponosili – powiedział w środowych „Aktualnościach Dnia” na antenie Radia Maryja wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik.

Pytania prejudycjalne sądów w sprawie systemu dyscyplinarnego sędziów w Polsce są niedopuszczalne – taką opinię wydał we wtorek rzecznik generalny Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Rzecznik ocenił, że zadające te pytania sądy „żywią jedynie subiektywne obawy, które (…) pozostają hipotetyczne”.

– Wiemy już, że jest opinia rzecznika generalnego TSUE. Chodzi o sprawy rozpoczęte przez polskie sądy, które dotyczą pytań prejudycjalnych. Jedno zapytanie skierowane przez sędziego z Łodzi i jednego przez sędziego z Warszawy. Moim zdaniem napłynęła dobra informacja. Co prawda opinia rzecznika nie jest wiążąca dla TSUE, natomiast jest pewną wskazówką. Ta opinia jest pozytywna dla polskiego rządu. My konsekwentnie uważaliśmy, że pytania prejudycjalne nie powinny być w tym przypadku przedstawiane – wskazał Michał Wójcik.

Kiedy powinny być zatem stosowane?

– Pytania prejudycjalne powinny być stawiane, jeśli sprawa toczy się przed jakimś sądem i jest potrzeba dokonania wykładni przez TSUE co do przepisów prawa wspólnotowego i sąd krajowy ma wątpliwości do takiego przepisu – wyjaśnił gość „Aktualności dnia”.

– Część polskich sądów zdecydowało się takie pytania złożyć. My mówiliśmy: „Dobrze, może być składane takie pytanie, ale musi być ono związane z prawem wspólnotowym, a my związku nie widzimy”. To wywołało głosy, że polski system sądownictwa został źle zreformowany – zaznaczył wiceminister sprawiedliwości.

Pytania – zdaniem sędziów – zostały złożone z obawy przed potencjalnymi konsekwencjami odnośnie wydawanych wyroków. Michał Wójcik zapewnił, że nic takiego nie może mieć miejsca.

– Sędziowie obawiali się, że wydając wyrok, mogą ponieść konsekwencje, bo politycy mają duży wpływ na sądownictwo. Sytuacja jest niemożliwa, bo przecież nie ma takiej opcji, żeby sędziowie takie konsekwencje ponosili – powiedział wiceszef resortu sprawiedliwości.

Całą rozmowę z wiceministrem Michałem Wójcikiem w „Aktualnościach dnia” można odsłuchać [tutaj]

 

RIRM

drukuj