fot. PAP/Marcin Obara

[TYLKO U NAS] M. Gróbarczyk: D. Tusk nie ma moralnego prawa odwoływania się do stoczni. To on zlikwidował ten przemysł

Kto jak kto, ale Donald Tusk nie ma moralnego prawa odwoływania się do stoczni. Cokolwiek się wcześniej działo, to historia pokazuje, że osobą, która wpisała się w najgorszy, najbardziej hańbiący polski przemysł okres, jest właśnie Donald Tusk, który zlikwidował przemysł stoczniowy i zamknął najważniejsze zakłady poprzez dekret unijny – powiedział w środowych „Aktualnościach Dnia” na antenie Radia Maryja minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej Marek Gróbarczyk.

Wczoraj w Gdańsku odbyły się uroczystości pierwszych częściowo wolnych wyborów 4 czerwca 1989 roku. Z tej okazji zorganizowano wiec, w którym wziął udział między innymi Donald Tusk. Przewodniczący Rady Europy odwoływał się do dziedzictwa polskiej gospodarki morskiej i polskich stoczniowców.

– Mieliśmy naprawdę niebywałą sytuację, aczkolwiek trudno wyobrażać sobie po tych osobach czegoś innego. Kto jak kto, ale Donald Tusk nie ma moralnego prawa odwoływania się do stoczni. Cokolwiek się wcześniej działo, to historia pokazuje, że osobą, która wpisała się w najgorszy, najbardziej hańbiący polski przemysł okres, jest właśnie Donald Tusk, który zlikwidował przemysł stoczniowy i zamknął najważniejsze zakłady poprzez dekret unijny. Nie chodzi tylko o stocznie, ale na przykład huty i przemysł komputerowy. Ten, który zamknął przemysł stoczniowy, z łatwością używał ich jako agitacji politycznej – podkreślił Marek Gróbarczyk.

Bo to właśnie rząd Donalda Tuska proponował tym, którzy tracili wtedy pracę, by przekwalifikowali się na przykład na fryzjerów dla psów.

– To chyba najbardziej znamienne – właśnie potraktowanie tych stoczniowców, którzy są synonimem walki robotniczej i zmian, które niosła historia. Ta cała sytuacja jest dzisiaj wykorzystywana przez człowieka, który ma na swoim sumieniu najgorszy okres w historii poprzez likwidację przemysłu społecznego i wpisaniu się w najgorszy sposób w funkcjonowanie gospodarki morskiej – zaznaczył minister.

Gospodarka morska generuje dzisiaj około 10 proc. budżetu państwa.

– Gospodarka morska musi pełnić w naszym kraju bardzo ważną rolę. Porty morskie wniosły do budżetu państwa w ubiegłym roku ponad 40 mld złotych. To blisko 10 proc. budżetu. To też branża, w której zatrudnia się wielu ludzi – dodał gość „Aktualności dnia”.

Aktualnie jedną z najważniejszych inwestycji jest przekop Mierzei Wiślanej.

– Parę tygodni temu został zakończony proces zbierania ofert. Rozpoczął się proces wyłaniania wykonawcy. Mamy nadzieję, że zakończy się on w zakresie kilku tygodni. Oczywiście, jesteśmy pod dociekliwą obserwacją UE, która liczy na to, że zrobimy coś niezgodnie z prawem, oraz Rosji, która chce, żeby ta inwestycja się nie udała – wskazał polityk.

Cała rozmowa z ministrem Markiem Gróbarczykiem w „Aktualnościach dnia” dostępna jest [tutaj].

RIRM

drukuj